zamknij

Sport

Nieudany powrót KFC Gwardii Wrocław do Orbity [RELACJA]

2019-11-17, Autor: ah

KFC Gwardia Wrocław ponownie musiała uznać wyższość rywali. Tym razem wrocławianie przegrali przed własną publicznością z BBTS-em Bielsko-Biała 2:3. Gwardzistom nie udało się więc odnieść trzeciego zwycięstwa w hali Orbita w tym sezonie. 

Choć Gwardia była na dobrej drodze, by wygrać ten mecz, zespół ze stolicy Dolnego Śląska w kluczowych momentach tracił zbudowaną wcześniej przewagę.

Reklama

Pierwsza partia meczu nie była najbardziej udana w wykonaniu gwardzistów. Chociaż przez większość seta drużyny grały jak równy z równym, w końcówce podopiecznym Krzysztofa Janczaka zabrakło chłodnej głowy. Jeszcze na chwilę przed zakończeniem pierwszej odsłony Gwardia prowadziła 21:19, by ostatecznie przegrać debiutancką partię 22:25.

Na drugiego seta wrocławianie wyszli w pełni zmotywowani, co widać było już w pierwszych akcjach. Szybko objęli prowadzenie 8:2, by ostatecznie zdeklasować rywali 25:17. W partii trzeciej sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Mimo że bielszczanie mieli w górze piłkę setową, to jednak siatkarze Gwardii zachowali więcej zimnej krwi w końcówce i wygrali 26:24.

W czwartej odsłonie gospodarze roztrwonili zdobytą na przestrzeni niemal całego seta przewagę i przegrali tę partię 23:25. Tie-break rządzi się zaś swoimi prawami. Gwardia nie potrafiła stawić czoła niezwykle skutecznym w piątej partii gościom, którzy zwyciężyli 15:11 i w całym spotkaniu 3:2, wywożąc ze stolicy Dolnego Śląska cenne 2 punkty.

- Zabrakło dzisiaj konsekwencji. Przecież to my prowadziliśmy w tych decydujących setach, szczególnie w tym czwartym. Nie potrafiliśmy jednak doprowadzić tego do końca, nie graliśmy konsekwentnie. Stąd też taki wynik. Oni wyszli napędzeni po czwartym secie i wygrali mecz. Musimy wyciągnąć konsekwencje i grać dalej. Za tydzień musimy wygrać z Norwidem i tyle. Liga jest długa, więc nie patrzymy jeszcze w tabelę – podsumował spotkanie przyjmujący Gwardii Łukasz Lubaczewski.

KFC Gwardia Wrocław – BBTS Bielsko-Biała 2:3 (22:25, 25:17, 26:24, 23:25, 11:15)

MVP: Bartosz Cedzyński

Gwardia: Gromadowski 27, Lubaczewski 20, Gibek 12, Olczyk 8, Szymeczko 8, Nowosielski 1, Mihułka (l.) oraz Lewicki, Wnuk, Sternik.

BBTS: Krikun 22, Kapelus 15, Hunek 15, Cedzyński 13, Makowski 6, Macionczyk, Marek (l.) oraz Żuk 6, Frąc 4, Popik, Dorosz, Englart (l.)

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy urzędnicy powinni zarabiać więcej?





Oddanych głosów: 173