zamknij

Sport

Okiem laika: Mistrzostwa Świata RPA 2010 - epilog

2010-07-18, Autor: Piotr Kolisko
Trzeba wiedzieć kiedy powiedzieć "pass". Ostatni odcinek "Okiem laika" stał się faktem. O tym, kto w mundialu grał sercem, a kto serem, przeczytacie tylko i wyłącznie w portalu tuwroclaw.com .

Dlaczego dopiero teraz wspominamy o Mundialu? Bo piłka nożna jest jak whisky, lepiej smakuje na chłodno. Opadł kurz, stadiony RPA ucichły, piłkarze Hiszpanii zgodnie z moimi zapowiedziami okazali się granatem, którego zawleczki Del Bosque pilnował skrzętnie przez cały turniej.

 

Czego nie zobaczyliśmy na tych Mistrzostwach Świata: nie widzieliśmy bramek Francji, błysku geniuszu Cristinao Ronaldo i zamachu terrorystycznego, co po incydencie z wtargnięciem kibica do szatni reprezentacji Anglii było wręcz pewne. Zobaczyliśmy za to piłkę nożną, która daje radość kibicom - kibicom, którzy często przybywali na stadion nie po to, by oglądać futbol na najwyższym poziomie natomiast by podmuchać w trąbeczki.

 

I to właśnie jest esencja piłki nożnej, każdy potrafi odnaleźć w niej to co lubi. Mistrzostwa w RPA udowodniły jednoznacznie, że w sporcie powoli można zapomnieć o pojęciu bycia faworytem spotkania. Każdego dnia tej futbolowej fiesty widzieliśmy jak kolejne "duże firmy" pakują walizki i powracają do siebie. Francuzi zrobili to z wielkim hukiem, podopieczni Fabio Capello zrobili to według planu i odpadli po angielsku, piłkarze Portugalii jako Brazylia Europy odjechali razem ze swoim brazylijskim wzorem, a Włosi... właśnie czy w ogóle reprezentacja Włoch grała na Mundialu ? Piłka nożna otulona dźwiękiem wuwuzeli pogrzebała w ziemiach Afryki kawałek historii.

 

Do tej pory "Okiem laika" ociekało sarkazmem, groteską i wieszaniem nad stadionami chmurki z płynnym absurdem, ale epilog nie jest najlepszym miejscem na tego typu uzewnętrznianie emocji. Choć czasem nie chcę i nie potrafię nie szydzić.

 

Andres Iniesta zastrzelił w finałowej dogrywce Arjena Robbena, który przez całe spotkanie prócz zagrań światowej klasy prezentował również upadki, które nosić mogły znamiona faulu pod warunkiem, że biegłby przy nim przeciwnik. Holender upadał częściej niż statyści w filmach wojennych gestykulacją świadcząc o niesprawiedliwości decyzji arbitra.

 

Fakt - finałowe spotkanie było momentami brutalne i nie bójmy się powiedzieć tego słowa - męskie. Udowodniło, że w piłkę nożną można, a nawet trzeba grać pięknie, lecz taka gra gwarantuje tylko i wyłącznie srebrne medale.

 

Na osłodę tym, którzy cały ogród postanowili obsiać tulipanami na cześć przyszłych - niedoszłych mistrzów świata, przedstawiamy serową srebrną jedenastkę :

 

  • Marten Stekelenburg jako Boerenkaas – ser chłopski produkowany bezpośrednio na farmie serowej. Ma charakterystyczny mocny smak zupełnie jak holenderski golkiper będący pewnym punktem zespołu. Wcześniej numerem jeden w bramce Holandii był Van Der Ser.
  • Robin Van Persie jako Edammer – ser edamski. Ma łagodny smak, jest miękki, w formie kuli i waży ok. 1,7 kg. Zupełnie jak Van Persie - łagodny , miękki i bez zaangażowania.
  • Boris Mathijsen jako Friese nagelkaas – fryzyjski ser goździkowy. Ser z dodatkiem goździków. Mathijsen jako jedyny przyniósł na spotkanie finałowe kwiaty dla drużyny Hiszpanii. Goździki.
  • Mark Van Bommel jako Goudse kaas – ser gouda, najbardziej znany i popularny ser. Kręgi sera ważą ok. 15 kg. Prawdziwy Van Bommel znany, popularny ale nic z tego nie wynika.
  • Dirk Kuyt jako Graskaas – ser z łąki. Młody ser produkowany jest wiosną kiedy to krowy pasą się na łące i jedzą młodą, wiosenną trawę. Obok Sneijdera najlepszy zawodnik Oranje. Młody wychowany na treningach przeprowadzanych na wiosennych zieloniutkich murawach.
  • John Heitinga jako Herfse kaas – ser jesienny. Po dwóch żółtych kartkach w finale blisko mu do jesieni kariery.
  • Nigel De Jong jako Hooikaas – ser z siana, produkowany zimą. De Jong pokazał w finale faul na miarę XXI wieku. Wyprostowaną  noga trafić w splot słoneczny przeciwnika to wyczyn. Wyczyn, ale i brak wyobraźni. Ser z siana, siano z butów.
  • Giovanni Van Bronckhorst  jako Leerdammer kaas – ser fabryczny. Ma słodkawy w smak, kwadratową formę, sprzedawany głównie w plasterkach. Van Bronckhorst jest przykładem piłkarza o modelowej karierze stąd też określenie fabryczny. Każda reprezentacja brałaby Bronckhorsta w ciemno.
  • Gregory Van Der Viel jako Leidse kaas – ser z dodatkiem maślanki i kminku. Nie pamiętam jego gry. Być może piłem wtedy maślankę.
  • Arjen Robben  jako Meikaas – biały, niedojrzały, ser majowy. Zgodnie z opisem biały, majowy czyli szczyt formy zaplanowany był u Robbena na piąty miesiąc roku. No i niedojrzały.
  • Wesley Sneijder jako Noord-hollandse kaas – ser pochodzący z północnych prowincji Holandii (okolice Alkmaar). Wyrabiany jest tradycyjnie, ma specyficzny łągodny, słodkawy smak i kremową strukturę. Jest to jeden z niewielu serów holenderskich, który ma zastrzeżoną nazwę markową w UE. I nic dziwnego Sneijder był ostoją Holandii więc zastrzeżenie jego piłkarskiej marki było wręcz konieczne na ziemiach UE.

 

 

Gloria, chwała i oklaski dla Hiszpanii.

 

Dziękuję za te wspólne Mistrzostwa Świata.

 

"Okiem laika" znika.

 

Byś mogła i mógł powrócić okiem do wcześniejszych części sagi:

 

Okiem laika: Mistrzostwa Świata RPA 2010

 

Okiem laika: Mistrzostwa Świata RPA 2010 cz.2

Okiem laika: Mistrzostwa Świata RPA 2010 cz.3

 

Okiem laika: Mistrzostwa Świata RPA 2010 cz.4

 

Okiem laika: Mistrzostwa Świata RPA 2010 cz.5

 

Okiem laika: Mistrzostwa Świata RPA 2010 cz.6

 

Okiem laika: Mistrzostwa Świata RPA 2010 cz.7

 

Małe Oko laika: RPA 2010 - półfinał

Okiem laika: Mistrzostwa Świata RPA 2010 cz.8

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (2):
  • ~ 2010-07-19 12:56:30

    super!!!!!!

    0 0
  • ~ 2010-07-21 18:59:07

    Rewelacyjne,trafne,dowcipne.

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy wydzielenie buspasa na Podwalu to dobry pomysł?





Oddanych głosów: 119