zamknij

Sport

Z Zielonej Góry na tarczy. Ślęza przegrywa pierwszy mecz w sezonie

2019-08-19, Autor: prochu

Ślęza Wrocław przegrała pierwszy mecz w sezonie. Żółto-czerwoni ulegli na wyjeździe Lechii Zielona Góra 1:3, chociaż spokojnie mogli przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Gra 1KS-u "posypała" się po tym, jak czerwoną kartkę otrzymał Marcin Wdowiak.

Tak jak można się było spodziewać, wraz z pierwszym gwizdkiem zielonogórzanie rzucili się do ataku. Dwukrotnie niecelnie strzelał Wojciech Okińczyc, a z uderzeniem Sebastiana Górskiego, poradził sobie Piotr Zabielski. Z biegiem czasu miejscowi nie atakowali już z takim impetem, jak w pierwszych minutach, a do głosu zaczęli dochodzić wrocławianie. W 25. minucie Ślęza powinna prowadzić. Fatalny błąd popełnił miejscowy bramkarz, piłkę przejął Maciej Matusik i zagrał ją do stojącego kilka metrów przed pustą bramką Kornela Traczyka, a ten w sobie tylko znany sposób posłał ją obok słupka.

Reklama

Na początku drugiej połowy, umiejętności Piotra Zabielskiego sprawdzili Damian StachurskiMariusz Kaczmarczyk. Niewiele też pomylił się uderzając z dystansu z rzutu wolnego Łukasz Garguła. W 56. minucie piłka zatrzepotała w bramce Lechii, jednak radość Ślęzy nie trwała długo, bo arbiter dopatrzył się pozycji spalonej Macieja Tomaszewskiego.

Mecz zmienił się w 65. minucie. Wtedy to sędzia podyktował rzut karny dla miejscowych, z czym nie zgadzali się piłkarze Ślęzy wskazując, że faul miał miejsce przed polem karnym. Na domiar złego arbiter faulującego Marcina Wdowiaka drugi raz napomniał żółtym kartonikiem i odesłał go do szatni. Jedenastkę na gola zamienił Wojciech Okińczyc. Chwilę później było już 2:0, a na listę strzelców wpisał się Bartosz Konieczny. Może losy tego spotkania mogłyby ulec jeszcze zmianie, gdyby w 71. minucie po świetnej wrzutce z rzutu wolnego Roberta Pisarczuka z najbliżej odległości do pustej bramki trafił głową Hubert Muszyński, lecz i on fatalnie przestrzelił. A że niewykorzystane sytuacje się mszczą, to w 82. minucie Sebastian Górski podwyższył rezultat.

Kilkadziesiąt sekund później stany liczbowe obu ekip zostały wyrównane, gdy za drugą żółtą kartkę murawę opuścił musiał Rafał Ostrowski. Wrocławianie w końcówce za sprawą Roberta Pisarczuka zdobyli honorowego gola z rzutu karnego, ale na więcej nie było już ich w niedzielę stać.

- W pierwszej połowie trzeba było strzelić te sytuacje, których się nie dało nie strzelić, a my postawiliśmy sobie poprzeczkę wysoko, że my możemy to zrobić i to zrobiliśmy. Później widzieliśmy, że zespół z Zielonej Góry dalej się męczy w tym meczu, więc postanowiliśmy oddać piłkę im na środku, później jeszcze sfaulować w polu karnym, poprosiliśmy o czerwoną kartkę, sędzia słuchał naszych próśb. Dawno czegoś takiego nie było. Zastanawiam się, czy to dyspozycja fizyczna, bo jakby nie było jakiejś takiej różnicy i z czego to wynikało, bo oczywiście te błędy, które popełnialiśmy jakby nie przystoją - komentował po spotkaniu dla oficjalnej strony Ślęzy szkoleniowiec 1KS-u Grzegorz Kowalski.

Lechia Zielona Góra - Ślęza Wrocław 3:1 (0:0)
Bramki: Okińczyc 65 (k), Konieczny 69, Górski 82 - Pisarczuk 90 (k)

Lechia: Budzyński - Ostrowski, Żukowski, Górski (83 Tomaszewski), Małecki, Garguła (71 Izdebski), Konieczny, Okińczyc (86 Lechowicz), Stachurski (74 Athenstadt), Kaczmarczyk, Dziubański.
Ślęza: Zabielski - Stempin (69 Repski), Matusik, Traczyk (63 Ahmed), Pisarczuk, Dyr, Tragarz (76 Gil), Wdowiak, Muszyński, Tomaszewski, Niemienionek.

Żółte kartki: Ostrowski, Żukowski, Małecki, Stachurski, Dziubański oraz Wdowiak.
Czerwone kartki: Ostrowski (84, Lechia, za dwie żółte) oraz Wdowiak (65, Ślęza, za dwie żółte).
Sędzia: Dawid Matyszczak.
Widzów: 400.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy wrocławski maraton powinien odbywać się w centrum miasta, czy na jego obrzeżach?





Oddanych głosów: 185