Sport

Determinacja, dominacja i triumf! Koszykarski Śląsk wreszcie zwycięski w EuroCup!

2021-12-08, Autor: Bartosz Królikowski

Zapracowali sobie na to jak mało kto. Zawodnicy Śląska Wrocław pokazali kawał świetnej, europejskiej koszykówki i pokonali w Hali Orbita Hamburg Towers 87:71. Odnieśli tym samym swoje pierwsze, długo wyczekiwane zwycięstwo w rozgrywkach EuroCup.

Reklama

Wielkich wyzwań w grudniu ciąg dalszy. Koszykarze Śląska Wrocław udanie powrócili po przerwie reprezentacyjnej, pokonując u siebie na dużym luzie Spójnię Stargard 105:90. Wydłużyli tym samym swoją passę zwycięstw w Energa Basket Lidze do pięciu. Dokładnie tyle też wynosi ich seria porażek w rozgrywkach EuroCup. Wrocławianie są jedynym zespołem w grupie A, który wciąż czeka na swoje pierwsze zwycięstwo w tych rozgrywkach. Przed pauzą na kadrę po kiepskiej końcówce meczu, ulegli na wyjeździe Dolomiti Energia Trento 77:81.

Ich dzisiejsi przeciwnicy, niemiecki zespół Hamburg Towers, póki co nie radzi sobie w EuroCup jakoś szczególnie wiele lepiej. Wygrali tylko jedno z pięciu spotkań, pokonując jedynie Lietkabelis, w pozostałych przegrywając m.in. z MoraBanc Andorra czy Boulougne Metropolitans. W lidze niemieckiej z kolei, w której w poprzednim sezonie doszli do ćwierćfinału play-off, jak dotąd spisują się przyzwoicie. Na 9 spotkań wygrali 6, z czego cztery z ostatnich pięciu. To nie zmienia faktu, że są jedną ze słabszych drużyn w stawce EuroCup. Dlatego też dla Śląska ten mecz był z gatunku stojących pod zapytaniem „jak nie teraz, to kiedy?”.

WKS podobnie jak do ostatniego ligowego starcia ze Spójnią, do tego meczu przystępował osłabiony. Cyril Langevine powrócił już do treningów po kontuzji, ale w kadrze na ten mecz jeszcze prewencyjnie się nie znalazł. Widniał w niej zaś inny rekonwalescent Łukasz Kolenda, którego uraz dopadł na zgrupowaniu reprezentacji. On także wrócił już do trenowania i w jego przypadku powrót także do gry był już możliwy.

Pierwsza kwarta była całkiem wyrównana. WKS starał się narzucić rywalom swoje warunki gry, ale przydarzyło im się kilka niepotrzebnych strat, co goście z Hamburga wykorzystali. Świetnie spisywali się zaś Aleksander Dziewa oraz Kodi Justice. Reprezentant Polski od razu zaznaczył swoją dominację pod koszem, a Amerykanin pokazał znakomitą formę strzelecką, tylko w pierwszej partii trafiając trzy trójki. Ci dwa zawodnicy zdobyli 15 z 18 pkt Śląska w kwarcie wygranej przez gospodarzy 18:14.

W swoich ostatnich spotkaniach, WKS prezentował dobrą formę strzelecką i nie inaczej było dzisiaj. Przodował Kodi Justice, który potrafił zdobyć punkty nawet z naprawdę znacznej odległości, ale cały zespół tylko w pierwszej połowie trafił aż 8 trójek. To w połączeniu z dobrą podkoszową formą Dziewy i Kantera, a także solidną postawą w defensywie, nie pozostało bez wpływu na wynik. Warto zaznaczyć, że w drugiej kwarcie punktował praktycznie cały zespół. Nie było tak jak w pierwszej, że dwóch zawodników wywalczyło 90% oczek. Przewaga Śląska cały czas wahała się w okolicy dwucyfrowej, a najwyższą wartość osiągnęła w końcówce. Na przerwę Śląsk schodził prowadząc 47:33.

Zawodnicy Andreja Urlepa kiepsko rozpoczęli drugą połowę. Kilka niecelnych rzutów oraz głupich strat i z 14 pkt przewagi zrobiło się tylko 6. Jednak czas dla słoweńskiego szkoleniowca, a co za tym idzie ochrzan z góry na dół dla wszystkich i każdego z osobna podziałał. Wrocławianie w drugiej części kwarty odzyskali dobry rytm, ponownie dominując na parkiecie. Za „reżyserowanie” gry WKS-u wziął się Travis Trice, swoje punkty dorzucili też Ivan Ramljak oraz Jakub Karolak i znów było 62:47 dla gospodarzy. Kwartę zaś w wielkim stylu, bo celną trójką z połowy boiska równo z syreną, zakończył Travis Trice.

Wrocławianie prowadzili 67:50 i coraz pewniejszym krokiem zmierzali ku pierwszej wygranej z EuroCup. Zasadniczo już tylko jakiś kataklizm mógł odebrać im zwycięstwo. WKS nie miał jednak zamiaru dopuścić do niczego takiego. Dość powiedzieć, że przez pierwszych 5 minut ostatniej kwarty dali rywalom zdobyć tylko 5 pkt. Sami zaś skutecznie powiększali przewagę. Prowadzili nawet ponad 25-cioma punktami, ale w końcówce już nieco spuścili z tonu, co zrozumiałe przy praktycznie pewnym zwycięstwie. Ostatecznie Śląsk triumfował 87:71 i przełamał się wreszcie w EuroCup!

Rośnie ta drużyna z tygodnia na tydzień, a dzisiejszy mecz, dzisiejsze „odczarowanie” EuroCupu to tego najlepszy dowód. Wreszcie w tych rozgrywkach wszystko się zgadzało. Nie było porażającej nieskuteczności jak z Lietkabelisem, niecelnych kluczowych piłek jak z Dolomiti Trento, czy różnicy klas jak z Lokomotivem Krasnodar. WKS był dziś zespołem lepszym w praktycznie każdym elemencie, od początku do końca. Słabsze miał co najwyżej nieliczne momenty, no ale tego się nie uniknie na przestrzeni całego meczu. Skuteczność Justice’a, podkoszowa dominacja Dziewy, nieco koszykarskich „fajerwerków” Trice’a. To w połączeniu z dobrą postawą całego zespołu zaowocowało zwycięstwem.

Oraz udanym pożegnaniem z Halą Orbita. Oczywiście pożegnaniem w EuroCup, bowiem kolejne domowe starcia w tych rozgrywkach WKS rozegra już w legendarnej Hali Stulecia, od pojedynku z Joventutem Badalona 22 grudnia począwszy. Po drodze jeszcze w EuroCup czeka ich wyjazd, a wyzwanie będzie monstrualne. W środę 15 grudnia o 20:30 zagrają z jednym z głównych faworytów do wygrania całego EuroCup, serbskim Partizanem Belgrad.

WKS Śląsk Wrocław – Hamburg Towers 87:71 (18:14, 29:19, 20:17, 20:21)

Śląsk: Trice Jr 18, Kanter 9, Justice 15, Dziewa 18, Ramljak 8 oraz Kolenda 6, Karolak 8, Gordon -, Wójcik -, Gabiński 5, Meiers 0, Marchewka -

Trener: Andrej Urlep

Hamburg: Jaylon Brown 9, Christen 3, Hinrichs 16, Edigin 2, Hollatz 3 oraz Zachary Brown 2, Di Leo 14, Homesley 13, Rich -, Meisner 0, McCallum 0, Kotsar 9

Trener: Pedro Calles

Oceń publikację: + 1 + 9 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~sjarnagin 2021-12-10
    16:55:52

    0 0

    .
    .

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy nazwanie tramwaju imieniem Krzysztofa Balawejdera to dobry pomysł?



Oddanych głosów: 171