zamknij

Sport

Przyszłość wrocławskiej koszykówki. Konferencja prasowa WKS Śląska Wrocław

2020-07-08, Autor: Bartosz Królikowski

Koszykówka od bardzo wielu lat jest niezwykle istotnym elementem w całym wrocławskim sporcie. Choć ostatnie lata były dla Śląska znacznie chudsze niż jeszcze choćby na początku XXI wieku, to 17-krotny mistrz Polski powoli odbudowuje swoją pozycję. WKS zorganizował specjalną konferencję prasową, podczas której ważne postacie klubu, opowiedziały o planach na najbliższy sezon, transferach oraz budowaniu przyszłości klubu.

Miniony sezon został przerwany przez pandemię koronawirusa w niewygodnym dla Śląska momencie. Wrocławianie pod wodzą Olivera Vidina notowali przyzwoity progres i stawali się groźniejsi z meczu na mecz. Siódme miejsce w tabeli, na którym ostatecznie skończyli, to i tak bardzo dobry wynik jak na beniaminka. Chociaż gdyby ostatecznie doszło do fazy play-off, szansa na powalczenie o nieco więcej, była realna. Podium było raczej poza zasięgiem, ale pierwsza piątka… to już inna sprawa. Jednak koronawirus sprawił, że koniec nadszedł przedwcześnie i trzeba było skupić się już na przyszłości. Na pewno wiemy, że Śląsk nie stoi w miejscu tylko idzie. Idzie w dobrym kierunku, bo choć oprócz wzlotów były upadki, to to jest rzecz normalna. Trener Oliver Vidin, choć gdy przychodził był zagadką, pokazał, że włodarze Śląska nie zatrudnili go na zasadzie „weźmy kogokolwiek, a nuż się uda”. Serb w przeciwieństwie do poprzedniego trenera, Andrzeja Adamka, wiedział jak wydobyć potencjał z wielu graczy.

Reklama

Nadchodzący sezon wcale nie będzie prostszy od poprzedniego. Owszem, zawodnicy posmakowali wreszcie gry w Energa Basket Lidze, nieco w niej okrzepli. Ale dla drużyny, która pokazała że się rozwija, będzie się oczekiwać dalszego rozwoju, a spaść w dół jest o wiele łatwiej niż wspiąć się w górę. Na konferencji prasowej Śląska, z mediami spotkali się prezes klubu Michał Lizak, trener WKS-u Oliver Vidin, zawodnicy Śląska Michał Gabiński i Strahinja Jovanović, a także przedstawiciele nowego projektu klubu, czyli drugą drużyną WKS-u, która od najbliższego sezonu będzie grać na zapleczu Energa Basket Ligi. Jej reprezentantami byli trener Jerzy Chudeusz oraz jeden z koszykarzy Sebastian Bożenko. Celem konferencji było m.in. pokazanie obecnej sytuacji zespołu, omówienie przygotowań do nowego sezonu, które niedawno ruszyły, a także przedstawienie drużyny pierwszoligowej.

- Cieszę się, że po długiej, przymusowej przerwie, która dla wszystkich była zaskoczeniem, możemy wrócić do pracy. Najbliższy sezon dla wielu – również nas – jest sporym znakiem zapytania, ponieważ regulacje związane z koronawirusem nie są jeszcze jasne i przygotowane. Czekamy przede wszystkim na wytyczne dotyczące kibiców na trybunach – wierzymy, że będziemy grać przy minimum 50% pojemności hali Orbita. Wszystko może się jednak zmienić, a ostatecznych decyzji spodziewamy się po 17 lipca. Jestem zadowolony, że nadal możemy wspólnie pracować z trenerem Oliverem Vidinem. Mamy niedokończone zadanie z poprzedniego sezonu, bo mieliśmy duże apetyty i rozpędzaliśmy się w trakcie sezonu. Liczyliśmy na dobre występy w fazie play-off, której jednak niestety nie było dane nam rozegrać. W nadchodzącym sezonie zobaczymy drużynę z nowym obliczem, ale będzie w niej kilka twarzy dobrze znanych wrocławskim kibicom. Myślę, że jest jeszcze nieco za wcześnie, by wyznaczać sobie konkretne cele. Nie wiemy, jak będzie wyglądała w tym sezonie liga, a wiele drużyn jest wciąż w trakcie budowania składu. Niezależnie jednak od tego, co zbudujemy my i rywale, w każdym meczu będziemy walczyć o zwycięstwo. Dla nas najważniejsze jest, by ta drużyna miała charakter i w każdej minucie każdego meczu pokazywała walkę i poświęcenie dla kibiców oraz klubu – powiedział prezes klubu Michał Lizak

W trakcie ostatnich tygodni w zespole Śląska doszło do kilku przetasowań kadrowych. Zespół poniósł znaczące straty, bowiem z klubu odeszli bardzo ważni zawodnicy, skrzydłowy Mathieu Wojciechowski oraz rozgrywający Kamil Łączyński. Jednak klub chociażby z uwagi na to, dość szybko zadbał również o wzmocnienia. Na chwilę obecną do WKS-u dołączyli rozgrywający z Serbii Strahinja Jovanović oraz amerykański rzucający polskiego pochodzenia, Artur Labinowski. Oprócz tego Śląsk przedłużył kontrakty z młodym talentem Kacprem Gordonem oraz kapitanem zespołu Michałem Gabińskim. Bardzo możliwe, że to nie koniec wzmocnień wrocławskiego klubu. Sztab szkoleniowy Śląska cały czas szuka zawodników, którzy będą w stanie prezentować poziom, który zadowoli wszystkich, od zarządu klubu, po kibiców.

W każdym meczu będziemy walczyli o wygraną i starali się o jak  najlepszą pozycję przed fazą play-off. Budujemy drużynę i szukamy zagranicznych zawodników na pozycje wymagające wzmocnień, ale nie spieszymy się. Chcemy mieć pewność, że znajdziemy odpowiedniego zawodnika na każdą pozycję. Strahinja Jovanović jest młodym, utalentowanym zawodnikiem. W ostatnim sezonie w Rumunii pokazał duże umiejętności i to, że potrafi być wzmocnieniem dla swojej drużyny. Artur Łabinowicz, nasz kolejny nowy zawodnik, jest z kolei dynamicznym graczem, który potrafi grać w tranzycji i rozumie koszykówkę. To będzie jego pierwszy sezon w zawodowej koszykówce, ale osobiście jestem bardzo zadowolony z tego transferu i uważam, że podjęliśmy dobrą decyzję, podpisując kontrakt z Arturem. Rozmawiamy z kilkoma innymi koszykarzami i zarząd klubu robi wszystko, by zbudować jak najmocniejszy zespół, co bardzo doceniam. Na pewno nie jesteśmy klubem z największym budżetem w lidze, ale postaramy się grać jak najlepszą koszykówkę. Sytuacja na rynku transferowym jest zupełnie inna, niż rok temu, przez co dostępni są zawodnicy o nieco innej charakterystyce. Nie zmienia to jednak tego, że chcę, żeby Śląsk w nadchodzących rozgrywkach grał – podobnie jak w zeszłym sezonie – szybko w ataku i agresywnie w obronie. Taki styl ma być naszym znakiem firmowym – skomentował trener WKS-u Oliver Vidin

- Moje pierwsze wrażenia z Wrocławia są bardzo pozytywne. Prezes, trener, kapitan drużyny i wszyscy w klubie przywitali mnie niezwykle miło. Drużyna i atmosfera wokół niej są bardzo dobre. Cieszę się, że zaczęliśmy przygotowywać się do sezonu – na razie staramy się zgrać ze sobą i pracujemy nad atmosferą w zespole. Czekamy też na kolejne transfery, by móc wyznaczyć sobie konkretne cele na nadchodzący sezon. Oczywiście mogę obiecać, że na parkiecie zawsze będziemy dawać z siebie wszystko i w każdym meczu będziemy walczyć o zwycięstwo – dodał nowy nabytek Śląska, Strahinja Jovanović

Bardzo ważną kwestią poruszoną na konferencji, była druga drużyna Śląska Wrocław, która od najbliższego sezonu będzie występować na poziomie pierwszej ligi. Dzięki temu, młodzi zawodnicy wrocławskiego klubu, będą mogli zdobywać cenne doświadczenie na naprawdę wysokim poziomie. Ma to na celu przyspieszenie ich rozwoju oraz lepszy start w seniorskiej koszykówce. Ten projekt, to sytuacja niespotykana na skalę krajową. Śląsk będzie pierwszym polskim zespołem, z dwiema drużynami, na dwóch najwyższych koszykarskich szczeblach rozgrywkowych w Polsce.

- Drużyna pierwszoligowa będzie niezwykle ważna dla rozwoju koszykarskiej akademii Śląska Wrocław. Chcemy, by był to pierwszy krok w stworzeniu takiego systemu szkolenia, który będzie dostarczał zawodników wysokiej klasy nie tylko nam, ale całej polskiej koszykówce. Wtedy cała nasza szkoleniowa maszyna będzie miała sens i będzie korzyścią dla wszystkich. Wierzymy, że pozwoli nam to przyciągnąć utalentowanych graczy nie tylko z Wrocławia i Dolnego Śląska, ale i innych regionów naszego kraju. Pierwszym efektem było podpisanie pięcioletniego kontraktu z Kacprem Gordonem, który ma być swego rodzaju wizytówką naszej akademii. Drużyna, którą będą prowadzić Jerzy Chudeusz z Tomaszem Jankowskim, na pewno będzie miała wiele talentu i młodzieńczej fantazji – wierzę, że będzie to powiew świeżości w rozgrywkach pierwszoligowych. Mam nadzieję, że naszą drużynę będzie się dobrze oglądało i zyska ona swoich wiernych sympatyków, tym bardziej, że Polski Związek Koszykówki mocno stawia w tym roku na rozwój rozgrywek pierwszoligowych. Część meczów będzie pokazywana w telewizji i platformach internetowych, więc już dziś przygotowujemy się do tego, by najbardziej prestiżowe mecze na zapleczu ekstraklasy rozgrywać w hali Orbita w oprawie na poziomie Energa Basket Ligi – zapowiedział Michał Lizak

 - Przede wszystkim chciałbym powiedzieć, że znam Śląsk od bardzo wielu lat i wiem, że ze szkoleniem czy łączeniem drużyn bywało różnie. Chciałbym nawiązać do tego, co powiedział prezes – w tej chwili jest to projekt, który wyprzedza wszystko, co działo się do tej pory, idziemy mocno do przodu. Nie po to szkoli się co roku kilkunastu czy kilkudziesięciu zawodników żeby później oni gdzieś „ginęli” i nie mogli się sprawdzić. Już w zeszłym roku miałem kontakt z prezesem, ponieważ prowadziłem drużynę Nysy Kłodzko, która miała zawartą ze Śląskiem umowę szkoleniową i 3 zawodników z Wrocławia przeszło przez ten pierwszoligowy etap. Uważam, że to jest dobra kontynuacja, idziemy w odpowiednim kierunku. Jeśli jest mowa, że od pierwszego do trzeciego zespołu wszyscy mają się wspierać i identyfikować z tym klubem, to tak to powinno wyglądać. Od zawsze mam Śląsk pod skórą i bardzo się cieszę, a jednocześnie dziękuję, że mogę brać udział w tym projekcie, bo to duża sprawa, duże wydarzenie. 1. Liga jest świetnym sprawdzianem dla tych 19-letnich czy 20-letnich zawodników. Charakteryzuje się ona tym, że gra tam wielu starszych i doświadczonych koszykarzy. Młodzi zawodnicy konfrontując się z nimi na boisku, mogą się rozwijać. Przejście takiego jednego czy pół sezonu w 1. Lidze daje obraz tego gracza, którego obserwujemy, któremu dajemy szanse. On nabiera doświadczenia, nabiera pokory, i może potem trafiać do zespołów ekstraklasowych. Wierzę w to, że biorąc udział w tym projekcie z trenerem Jankowskim, trenerem Vidinem wybieram słusznie i będzie to świetna współpraca. Widzę to wszystko w jasnych barwach, zobaczymy jak będzie w praktyce, ale pomysł jest na pewno świetny i powinniśmy mu wszyscy kibicować – podsumował trener pierwszoligowego Śląska, Jerzy Chudeusz

Nowy sezon Energa Basket Ligi startuje już 27 sierpnia 2020 roku. Szczegóły dotyczące terminarza, a także tego czy, a jeśli tak to z jaką ilością kibiców będą odbywać się mecze, nie są jeszcze znane. Dokładne ustalenia poznamy na przestrzeni najbliższych tygodni.

 

Oceń publikację: + 1 + 5 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy to skandal, że dwa szpitale nie przyjęły rodzącej?




Oddanych głosów: 241