zamknij

Sport

Świąteczne bronienie twierdzy przy Czajczej. WKK podejmuje GKS Tychy [ZAPOWIEDŹ]

2018-12-21, Autor: prochu

Po niezbyt udanych derbach Wrocławia, w których WKK musiał uznać wyższość FutureNet Śląska, podopieczni Tomasza Niedbalskiego w przedświąteczny piątek stają przed szansą na rehabilitację. Do WKK Sport Center - skąd w tym sezonie jeszcze nikt nie wywiózł wygranej - przyjeżdża zespół GKS-u Tychy, który znajduje się w tabeli zaraz za wrocławianami. Początek spotkania o 18.

U siebie do tej pory wrocławianie nie pozwolili nikomu wygrać, choć ostatnio Znicz Basket Pruszków mocno się stawiał. Zakończenie pierwszej części sezonu zasadniczego ósmym zwycięstwem w WKK Sport Center byłoby pięknym zakończeniem pierwszej części sezonu i zbudowaniem prawdziwej twierdzy. Jak przyznają zawodnicy WKK, zeszłotygodniowe derby z FutureNet Śląskiem są przeszłością. Teraz do Wrocławia przyjeżdża rywal, którego chyba najtrafniej będzie określić słowem "niewygodny".

Reklama

Najbliższy przeciwnik WKK to czwarta drużyna poprzednich rozgrywek. Tyszanie mieli zdecydowanie lepszą rundę rewanżową, którą zaczęli od serii pięciu zwycięstw, ale ostatecznie odpali w półfinale z późniejszym mistrzem ligi - Spójnią Stargard. GKS Tychy to drużyna, która przed rokiem dwanaście razy zdobyła co najmniej 100 punktów w meczu. Rekordem był wynik 122:126 w przegranym po dwóch dogrywkach meczu ze wspomnianą Spójnią. W tym sezonie "setka" pękła raz - w spotkaniu z AZS-em AGH Kraków (112:102).

Przed rokiem o sile tej drużyny stanowili Norbert Kulon (obecnie FutureNet Śląsk), Dawid Słupiński (dziś w GTK Gliwice), Filip Małgorzaciak (zawodnik Sokoła Łańcut), Damian Szymczak czy Michał Jankowski. Na dwóch ostatnich nadal trzeba uważać, bo kolejny raz wykręcają przyzwoite cyfry. Drużyna z Tychów została wzmocniona m.in. Piotrem Wielochem, Pawłem Zmarlakiem czy Maksymem Kulonem, który rozpoczął sezon w FutureNet Śląsku, a jedyne spotkanie w barwach WKS-u rozegrał przeciwko... GKS-owi. Dodajmy, że w barwach GKS-u od niedawna występuje inny z wrocławian - Maciej Krakowczyk, który obrał kierunek na Tychy po tym, jak we Wrocławiu nie otrzymywał wielu szans gry.

WKK stoi przed szansą na rehabilitację za nieudane derby, ale także na odniesienie ósmego zwycięstwa przed własną publicznością w obecnych rozgrywkach. Na swoim parkiecie niepokonane są trzy drużyny - FutureNet Śląsk, Polonia Leszno i właśnie WKK. Miejmy nadzieję, że taki stan będzie aktualny również w piątek wieczorem.

Początek starcia WKK Wrocław z GKS-em Tychy w piątek (21 grudnia) o godzinie 18 w hali przy ulicy Czajczej.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy historyczny "ogórek" powinien powrócić na wrocławskie ulice?




Oddanych głosów: 74