zamknij

Sport

Wzmocnienia i europejskie ambicje. Koszykarski Śląsk przedstawił plany na nowy sezon

2021-06-02, Autor: Bartosz Królikowski

W środę 2 czerwca odbyła się konferencja prasowa koszykarskiego Śląska Wrocław. Omówiono na niej wiele ważnych dla klubu kwestii takich jak aktualna sytuacja kadrowa, plany na najbliższy sezon, a także udział WKS-u w europejskich pucharach. To prawo Śląsk wywalczył sobie - oczywiście - ubiegłorocznym, trzecim miejscem w lidze. Przede wszystkim jednak przedstawiono nowy sztab szkoleniowy, a w tym nazwisko nowego trenera oraz nowych zawodników klubu.

Reklama

Po udanej przygodzie wrocławian z Oliverem Vidinem (od nowego sezonu poprowadzi Zastal Zielona Góra), Śląsk trenersko pozostaje na Bałkanach, tylko że nieco bardziej na południowym zachodzie. Nowym szkoleniowcem WKS-u ogłoszony został bowiem Petar Mijović.

Pochodzący z Czarnogóry 39-latek mimo stosunkowo młodego jak na trenera wieku, ma już niemałe doświadczenie w pracy pierwszego szkoleniowca. Już w 2015 roku był trenerem reprezentacji Albanii, a wcześniej asystentem w kadrze Czarnogóry. W kolejnych latach pracował w Kosowie, m.in. w KB Prisztina, a przez ostatnie lata w stołecznym czarnogórskim Buducnost Podgorica. Tam najpierw jako asystent zdobywał tytuł mistrzowski, zaś w 2019 został pierwszym trenerem. Pod jego wodzą Buducnost dwukrotnie zdobywał wicemistrzostwo Czarnogóry, raz puchar kraju i rywalizował na arenie międzynarodowej.

- Mam świadomość do jak dużego klubu dołączam. Dowiedziałem się już sporo na temat jego historii i tradycji. Traktuję to jako naprawdę duże wyzwanie, ale i wierzę, że osiągniemy dobry wynik. Wraz z zarządem rozpoczniemy poszukiwania zawodników zagranicznych o odpowiedniej jakości. Bardzo zależy mi też na rozwoju młodych zawodników, a także własnych umiejętności szkoleniowych – powiedział nowy trener WKS-u.

Mijović nie będzie - rzecz jasna - jedyną nową personą w sztabie drużyny, choć kolejne nazwisko do końca nowe też nie będzie. Asystentem Czarnogórca zostanie bowiem nie kto inny jak Andrzej Adamek. Szkoleniowiec we Wrocławiu dobrze znany, gdyż to właśnie po nim drużynę w trakcie sezonu 2019/20 przejął Oliver Vidin. Wcześniej z kolei pracował w Asseco Arce Gdynia (mistrz kraju 2011/12) czy Turowie Zgorzelec.

- Sezon zapowiada się długi i ciężki, ale cieszę się że Śląsk po tylu latach najprawdopodobniej wraca do europejskich pucharów. Przed nami bardzo wiele pracy – powiedział Andrzej Adamek.

Czołowy zawodnik Legii Warszawa w Śląsku!

Na konferencji oficjalnie potwierdzono również, że nowym koszykarzem WKS-u został 27-letni Jakub Karolak. Mierzący 196 cm wzrostu zawodnik, występujący na pozycji rzucającego, gra na boiskach Energa Basket Ligi od wielu lat. Na koncie ma już ponad 200 meczów na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Przez lata grał dla wielu czołowych klubów w Polsce. W Turowie Zgorzelec zdobywał mistrzostwo (2013/14) i wicemistrzostwo kraju (2014/15) oraz Superpuchar, będąc w młodym wieku ważną częścią drużyny. Lata 2016-18 spędził w Sopocie, gdzie grając dla Trefla stawał się coraz bardziej znaczącą w lidze postacią, wykręcając średnie punktowe ok. 10 pkt na mecz.

Ostatnie trzy sezony to dla niego zaś warszawsko-włocławski przekładaniec, czyli Legia-Anwil-Legia. Indywidualnie lepiej sprawował się w stołecznym klubie, dla którego w zeszłym sezonie rzucał śr. 12,4 pkt na mecz. Sukcesy zaś większe miał w Anwilu, z którym zdobył Puchar i Superpuchar kraju oraz brąz Energa basket Ligi. Z Legią niewiele mu zabrakło do kolejnego brązu, ale jak wszyscy doskonale pamiętają, warszawian pozbawił go rzut Elijaha Stewarta w ostatniej sekundzie dogrywki.

- Klub ma bardzo ambitne plany, grę w europejskich pucharach, poza tym jest to ogromna marka w kraju na koszykarskiej mapie. Ja jestem gotowy dać z siebie jak najwięcej. Wiem że trener choć jest od niedawna to posiada sporą wiedzę na mój temat i rzecz jasna zaakceptował mój transfer – powiedział Jakub Karolak – Odkąd tu jestem praktycznie każdy przypomina mi o tym ostatnim meczu poprzedniego sezonu, gdy byłem po drugiej stronie barykady. Gratuluję Elijahowi Stewartowi, że trafił tak trudny rzut i nie ukrywam że trochę wówczas Śląskowi tego medalu zazdrościłem, ale to już jest przeszłość.

Śląsk zagra w EuroCup?

Dzięki wywalczeniu brązowych medali Energa Basket Ligi w zeszłym sezonie, WKS ma szansę zagrać w Europie, a konkretnie w EuroCup. Jednak w koszykówce sprawa awansu do europejskich pucharów nie jest tak prosta i klarowna jak np. w siatkówce czy piłce nożnej. Samo miejsce w tabeli daje ci podstawy do ubiegania się o taką możliwość. Jednak decyzja czy klub w danych rozgrywkach wystąpi zależy od organizatorów, EuroCup to taki odpowiednik piłkarskiej Ligi Europy, czyli rozgrywki bardzo silnych drużyn w ramach swego rodzaju zaplecza Euroligi. W ubiegłym sezonie nie uczestniczył w nim żaden polski klub. Na chwilę obecną nie wiadomo jeszcze, czy Śląsk zostanie do niego dopuszczony, a decyzja zapaść ma w tym miesiącu.

- Otrzymaliśmy dokumenty zgłoszeniowe do EuroCupu, czyli takiej europejskiej drugiej ligi. Kryteria są bardzo szerokie. Od sytuacji finansowej oraz związanej z miejscem gry (Hala Orbita), przez tradycje klubu i jego markę w kraju, aż nawet po samo miasto. Miejsc w EuroCup jest 20, chętnych o wiele więcej, zatem poprzeczka wisi wysoko. Negocjacje trwają, jednak po rozmowach z władzami rozgrywek jestem naprawdę dobrej myśli i wierzę głęboko że znajdziemy się w ścisłym gronie uczestników. Ostateczną decyzję poznamy zapewne do 15 czerwca – skomentował kwestię gry Śląska w Europie prezes Michał Lizak.

- EuroCup to byłoby dla nas na pewno bardzo duże wyzwanie. Wiele klubów w nim występujących to prawdziwe marki, które spokojnie mogłyby rywalizować nawet w Eurolidze. Budżetowo również. Chcemy przygotować zespół w jak najlepszym stopniu i sprawdzić na ich tle gdzie aktualnie się znajdujemy. Trudno powiedzieć, czy będzie wystarczyło to na absolutnie topowe zespoły, ale chcemy powalczyć z każdym i jestem pewien że możemy wiele zdziałać – powiedział Petar Mijović.

Warto zaznaczyć, że udział w EuroCup wiązałby się ze znacznie zwiększoną ilością spotkań w sezonie. Według nowego formatu rozgrywek, 20 zespołów zostanie podzielonych na dwie 10-zespołowe grupy, co oznacza przynajmniej 18 meczów więcej.

Pierwszoligowy projekt bez zmian trenerskich, za to już z nowym zawodnikiem

Ważnym punktem konferencji, była też kwestia dalszego funkcjonowania zespołu pierwszoligowego. TBS Śląsk II Wrocław poprzednie rozgrywki zakończył na dziewiątym miejscu w tabeli. W przeciwieństwie do pierwszej drużyny, nie zmieni się tu pierwszy trener, którym pozostanie Dusan Stojkov. Serb prowadzi ten zespół od grudnia 2020 roku, gdy przejął ją po Jerzym Chudeuszu i w sezonie 2021/22 będzie kontynuował swoją pracę.

Śląsk potwierdził za to transfer pomyślany z korzyścią dla obu drużyn, ale przede wszystkim tej pierwszoligowej. Zawodnikiem WKS-u został młody 20-letni niski skrzydłowy, Michał Sitnik. Będzie to dla niego powrót do klubu, którego jest wychowankiem, ale ostatnie 5 lat spędził również we Wrocławiu, tyle że reprezentując barwy WKK. U sąsiadów WKS-u Sitnik był przez lata czołową postacią w drużynach młodzieżowych, zwłaszcza u-20. W ostatnim sezonie zajął wraz z zespołem czwarte miejsce w mistrzostwach Polski do lat 20, a sam notował znakomite statystyki (śr. 15 pkt i 10,5 zb. na mecz). Ma już za sobą także debiut oraz wiele spotkań w Suzuki 1. Lidze. Kampanię 2020/21 zakończył ze średnią 8,3 pkt na mecz. Ze Śląskiem podpisał kontrakt na 3 lata.

Polska część kadry prawie gotowa

Wspomniany wyżej Sitnik będzie dostępny także dla trenera Mijovicia w pierwszej drużynie. Ta z kolei po pozyskaniu Jakub Karolaka ma prawie w całości gotową swoją polską część. Jeśli chodzi zaś o zawodników zagranicznych, jak na razie pewni gry w WKS-ie w przyszłym sezonie są znani doskonale Ivan Ramljak oraz Strahinja Jovanović, którzy mają jeszcze ważne kontrakty. Reszta obcokrajowców zostanie pozyskana w trakcie nadchodzących tygodni, na podstawie wymagań nowego szkoleniowca. Ten nie wyklucza jednak, że WKS może kontynuować współpracę z którymś z ubiegłorocznych „stranierich”.

- Nasza sytuacja kadrowa z polskimi zawodnikami mnie zadowala i teraz na jej podstawie możemy poszukiwać koszykarzy z zagranicy. Mamy już pewność, że będą z nami Ramljak oraz Jovanović, więc mogę powiedzieć że szukamy mniej więcej 3-4 graczy. Zwłaszcza na pozycje nr 1 i 2. Na pewno ci którzy występowali w Śląsku w zeszłym sezonie są dla nas opcją. Osobiście znam Kyle Gibsona z jego gry w Czarnogórze. Wiem jaki ma charakter i jakie ma umiejętności. Ci gracze są obecni na rynku więc sprawa jest otwarta – skomentował trener Mijović.

Sezon Energa Basket Ligi rozpocznie się w czwartek 2 września. Dokładny terminarz nie jest oczywiście jeszcze znany. Śląsk natomiast przygotowania rozpocznie w okolicach 12 lipca.

Aktualna kadra WKS-u na sezon 2021/22:

Rozgrywający: Strahinja Jovanović, Mateusz Szlachetka, Kacper Gordon

Rzucający: Jakub Karolak, Kacper Marchewka

Niscy skrzydłowi: Ivan Ramljak, Michał Sitnik, Maksymilian Zagórski

Silni skrzydłowi: Aleksander Dziewa, Jan Wójcik, Michał Gabiński

Środkowi: Maciej Bender, Szymon Tomczak

Oceń publikację: + 1 + 11 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy lubisz lato?



Oddanych głosów: 535