Sport

Zwycięstwo godne mistrza Polski. Śląsk Wrocław - Legia Warszawa 1:0

Ze zmiennym szczęściem walczyli jesienią piłkarze Śląska Wrocław, ale rundę zakończyli z wielką klasą. Podopieczni Stanislava Levego pokonali Legię Warszawa 1:0, po golu Tomasza Jodłowca w 56. minucie spotkania.

Reklama

W meczu budzącym takie emocje i otoczonym tyloma podtekstami remis byłby wynikiem mimo wszystko niesprawiedliwym. Zwłaszcza, że tak dla Śląska, jak i dla Legii trzy punkty z tego meczu były jeszcze cenniejsze niż zwykle. Dla Śląska komplet punktów dawał przepustkę na ligowe podium, z którego - przy korzystnych wynikach rywali z tabeli - wrocławianie wcale nie muszą spaść. Dla Legii zwycięstwo we Wrocławiu byłoby ostatecznym i namacalnym dowodem, że legioniści w tym sezonie mistrzostwa nie oddadzą. I pokonanie aktualnego mistrza na jego stadionie byłoby ciosem bolesnym. Mistrzowie Polski pokazali jednak, że nie można ich lekceważyć.

Mecz Śląska z Legią odbył się przy trzaskającym mrozie, ale ci kibice, którzy mimo aury zdecydowali się wybrać na stadion we Wrocławiu, pewnie nie żałują. Mimo, że w piątkowy wieczór zobaczyli tylko jednego gola, na brak emocji nie mogli narzekać. Były w tym meczu emocje, niezłe sytuacje strzeleckie i twarda walka. Wrocławianie zeszli z boiska jako zwycięzcy, bo zagrali mądrze. Przez cały mecz dobrym ustawieniem neutralizowali poczynania tercetu Kosecki-Radović-Ljuboja. Także wrocławscy obrońcy zanotowali dobre zawody, spore uznanie należy się zwłaszcza Tadeuszowi Sosze, przy którym Jakub Kosecki - poza kilkoma zrywami - nie pograł sobie zbyt wiele. Nie wspomnieć też, że wyśmienicie spisał się Tomasz Jodłowiec to tak, jakby w ogólnie nie napisać o tym meczu ani słowa. Środkowy obrońca Śląska był wszędzie - wygrywał pojedynki główkowe, nie dawał się wyprzedzić, kilka razy dobrze zapędził się do ataku, do tego strzelił gola na wagę zwycięstwa. Popularny "Jodła" wreszcie ustabilizował formę i wyrasta na podporę wrocławskiej defensywy.

Mecz z Legią był jednocześnie pożegnalnym występem Śląska w 2012 r. Kolejne emocje w T-Mobile Ekstraklasie czekają na kibiców już w lutym przyszłego roku. Śląsk piłkarską wiosnę rozpocznie 24 lutego 2013 r., podejmując Widzew Łódź.

90.+3. Koniec meczu! Śląsk Wrocław pokonał Legię Warszawa 1:0!
90. Zmiana w Śląsku - Cetnarski za Ćwielonga.
89. Pierwsza zmiana w Śląsku - Voskamp wchodzi za Diaza.
88. Korner dla drużyny z Warszawy - wcześniej Kelemen sparował groźny strzał Kucharczyka.
87. Zmiana w Legii - Jorge Salinas za Łukasika.
84. Śląsk skupiony na obronie, Legia szuka luki we wrocławskiej defensywie. Póki co, bardzo nieskutecznie, co objawia się np. podaniami do niewidzialnego kolegi z drużyny poza boiskiem. Ale legioniści walczą ambitnie.
83. Kosecki w pojedynku z Kelemenem, na szczęście spalony.
78. Legia się rozpędza, to będzie nerwowa końcówka meczu.
75. Kelemen próbował bronić strzał Koseckiego, łapiąc piłkę...kolanami. No cóż, ukłony za próbę, ale piłka opuściła boisko i sędzia odgwizdał rzut rożny dla Legii.
74. Bylibyśmy zapomnieli: -10 st. C, a część kibiców Śląska dopingowała... bez koszulek. Niesamowite.
72. Dobry okres gry Śląska. Legia nie istnieje w ofensywie, trener legionistów Jan Urban reaguje, wprowadzając na boisko Michała Kucharczyka w miejsce Janusza Gola.
70. Tomasz Jodłowiec gra dziś świetne zawody. Jest nie do przejścia w obronie, dobrze się ustawia, umiejętnie przerywa akcje rywala, do tego jeszcze dzięki jego golowi Śląsk prowadzi.
69. Korner dla Śląska, obrona Legii czyści przedpole, akcję kończy Kaźmierczak strzałem z dystansu, ale bardzo niecelnym.
66. Co teraz zrobił Mila! Kapitan Śląska sprytnie zaczaił się w polu karnym za plecami Gola i odebrał mu piłkę. Na czystą pozycję od razu wybiegł Diaz, ale Mila minimalnie spóźnił podanie i stracił piłkę! 63. Rzut wolny dla Legii, piłka trafia do Koseckiego. Ten decyduje się na wrzutkę w... No właśnie, gdzie? Mierzył w pole karne, trafił w bandy reklamowe poza boiskiem.
56. GOL DLA ŚLĄSKA! Po rzucie rożnym, pod bramką najlepiej odnalazł się Tomasz Jodłowiec i posłał piłkę do bramki Legii!
55. Ależ gorąco pod bramką Śląska. Strzela Ljuboja, Kelemen wypluwa piłkę, już zbiegał do niej Kosecki, ale bramkarz Śląska w ostatniej chwili sięgnął futbolówkę.
53. Ljuboja odpycha Pawelca poza boiskiem, sędzia Stefański nie widzi przewinienia Serba. Ogólnie do pracy arbitra można mieć dziś zastrzeżenia. Widzi faule, których nie było, przy prawdziwych faulach jego gwizdek milczy.
Żartem można powiedzieć, że mroźna pogoda podczas dzisiejszego meczu to zemsta Patrika Mraza, który niedawno został wyrzucony ze Śląska. O godz. 22 termometry pokazują -10 st. C.
47. Zaczęła się druga połowa meczu, w Legii zmiana: Jakub Rzeźniczak wszedł za Jakuba Wawrzyniaka.
45. Koniec pierwszej połowy meczu.
Zbliża się koniec pierwszej połowy - i to Śląsk, a nie faworyzowana Legia był w niej lepszym zespołem. Wrocławianie mieli lepsze okazje strzelecki,e brakowało dokładności. Druga odsłona meczu zapowiada się bardzo ciekawie.
42. Do ataku zapędził się Kowalczyk i zrobił to dobrze! Tuż przed polem karnym faulem powstrzymał go Inaki Astiz i zasłużenie obejrzał żółtą kartkę. Z rzutu wolnego przymierzył Diaz, ale pewnie złapał to Kuciak.
38. Żółta kartka dla Mariusza Pawelca. Źle to wygląda - obaj boczni obrońcy Śląska mają po "żółtku" na koncie i rywale będą mogli poczynać sobie na skrzydłach nieco śmielej.
36. Teraz z dystansu strzela Janusz Gol i dopiero się popisał! Posłał piłkę niemal pod dach wrocławskiego stadionu.
34. Legia się przebudziła, Śląsk nie atakuje już tak często. I legioniści mogli się pokusić o gola, ale mocny strzał Koseckiego w ostatniej chwili zablokował Jodłowiec.
32. Z dystansu próbował Furman, ale spudłował bardzo spektakularnie, prawie posyłając piłkę... na aut, a strzelał z linii pola karnego.
30. Kosecki spróbował strzału z dystansu, cóż o tym więcej napisać... Próbował.
27. Kolejna dobra akcja Śląska - Sobota do Mili, ten z dystansu, ale łapie to Kuciak.
Dobry okres gry Śląska, Legia zepchnięta do defensywy.
24. Ależ akcja Waldemara Soboty! Pomocnik Śląska pięknie urwał się na lewym skrzydle, wkręcił Jędrzejczyka w murawę i przymierzył technicznie, dostrzegając wysuniętego Kuciaka. Zabrakło centymetrów. Po chwili z dystansu próbował Mila i też było groźnie.
21. Ładna akcja Śląska, niestety zepsuta przez Ćwielonga. "Pepe" tak długo szukał do strzału swojej lepszej, lewej nogi, że stracił piłkę. A na dobrej pozycji strzeleckiej już czekał Diaz. Szkoda.
17. Szybka odpowiedź Legii - Ljuboja do Radovicia w pole karne, na szczęście dla Śląska Serb źle przyjął piłkę i ta padła łupem Kelemena.
16. Diaaaaz! Argentyńczyk mocował się z obrońcami Legii i zdołał strzelić. Piłkę podbił jeszcze któryś z legionistów, trafiła w słupek i wyszła poza boisko! Kornera Śląsk nie wykorzystał.
15. Ależ akcja Śląska. Kilka podań i nagle Kaźmierczak mógł swobodnie obsłużyć podaniem Cristiana Diaza. Ale Argentyńczyk w tej akcji się pogubił i jeszcze po jego nodze piłka opuściła boisko. A szkoda, bo pachniało tu golem dla Śląska.
13. Korner dla Legii po tym, jak piłkę głową wybił poza boisko... Kosecki. Sędzia Stefański chyba na chwilę zmarzł za mocno, przyznając rzut rożny dla Legii.
12. Kelemen pewnie łapie strzał Miroslava Radovicia.
10. Żółta kartka dla Tadeusza Sochy. Niedobrze, bo za szybko. Sochę będzie dziś męczył bardzo szybki Jakub Kosecki, a z żółtkiem na koncie obrońca Śląska będzie musiał uważać.
8. Sporo mamy w tym meczu, przynajmniej jak na razie, walki w środku pola. Przemysław KaźmierczakRok Elsner niemal co akcję toczą batalię z Danielem ŁukasikiemJanuszem Golem.
6. Mila podciągnął do linii końcowej boiska, próbował wrzucić, ale posłał piłkę prosto w ręce bramkarza Legii Dusana Kuciaka.
1. Diaz do Mili, zaczynamy!

Kibice śpiewają "100 lat!" Marianowi Kelemenowi, który dziś skończył 33 lata.

Już wiemy, rozpoczęcie meczu nam się opóźni. Wszystko przez tony serpentyn, które wylądowały za jedną z bramek. Kibice Śląska przygotowali efektowną oprawę, z racami i serpentynami właśnie. Ale coś nam się zdaje, że za to widowisko wojewoda zamknie trybunę...

Mimo solidnego mrozu (gdy to piszemy, termometr pokazuje bagatela -9 st. C), trybuna B Stadionu Miejskiego we Wrocławiu jest wypełniona niemal w całości. Jak na tę temperaturę, kibiców na stadionie jest dziś sporo. To się nazywa oddanie ulubionemu klubowi. Podziwiamy.

Śląsk dziś bez Sylwestra PatejukaKamila Juraszka, w Legii problemy kadrowe znacznie większe. We Wrocławiu zabraknie m.in. Michała Żyro, Rafała WolskiegoIvicy Vrdoljaka.

Śląsk Wrocław - Legia Warszawa 1:0 (0:0)
Bramki: Jodłowiec (56.)

Śląsk: Kelemen - Socha, Kowalczyk, Jodłowiec, Pawelec - Sobota, Elsner, Kaźmierczak, Mila, Ćwielong (90. Cetnarski) - Cristian Diaz (89. Voskamp).
Legia: Kuciak - Jędrzejczyk, Astiz, Michał Żewłakow, Wawrzyniak (46. Rzeźniczak) - Kosecki, Go (72. Kucharczyk)l, Łukasik (86. Salinas), Furman, Radović - Ljuboja.

Żółte kartki: Socha, Pawelec - Astiz.
Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz).

Widzów: ok. 22 tys.

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~Hunter 2012-12-07
    23:20:56

    0 0

    Ludzie, nie pozwólcie aby brak kasy znowu doprowadził do upadku Śląska.
    Wrocław moim miastem, Śląsk moim życiem.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy na zachodzie Wrocławia potrzeba więcej policjantów?




Oddanych głosów: 155