zamknij

Sport

Udanie zakończyć udaną pierwszą część sezonu. Śląsk zagra na wyjeździe z Cracovią [ZAPOWIEDŹ]

2019-12-20, Autor: Bartosz Królikowski

Jesienne granie w Śląsku Wrocław było jak całkiem miła dla kibicowskiego ucha melodia. Miała swoje lepsze momenty i gorsze, ale ogólnie można ją wysoko ocenić. Czas więc na ostatni akord tego utworu. Akord, który nie będzie łatwy do zagrania. Wszakże drużyna z Wrocławia jedzie do najlepiej grającej u siebie w całej lidze Cracovii.

Kolejka nr 20 sezonu 2018/19. Śląsk Wrocław przegrywa w Szczecinie z Pogonią 1:2, przez co przerwę zimową spędza na 14. miejscu w tabeli, z przewagą jednego punktu nad strefą spadkową. Porównując do obecnego sezonu, wizja to dość apokaliptyczna. Ale Śląsk przeszedł od tamtego czasu sporą metamorfozę i nadchodzącą zimową pauzę, może spędzić również jako trzecia drużyna, ale nie od końca, tylko na ligowym podium. Przy korzystnych wynikach wrocławianie mogą zostać też wiceliderem. Podstawowy warunek jest jeden – trzeba pokonać Cracovię.

Reklama

Forma Śląska ostatnio nieco spadła, co poskutkowało porażką z Legią 0:3 i remisem z Lechem po przeciętnym meczu 1:1. Choć akurat mecz z poznaniakami nie powinien być traktowany jako wyznacznik. Wszakże jak wszyscy doskonale zapewne pamiętają był to mecz bez udziału publiczności. Piłkarzom nie było wtedy łatwo zagrać wykrzesać z siebie 100%, bowiem puste trybuny Stadionu Wrocław wyglądały bardziej upiornie niż motywująco (ale przynajmniej policja i wojewoda mieli pewność, że nikomu nic się nie stanie…).

Nie zmienia to faktu, że Śląsk pokazujący pełnię swych możliwości to drużyna, która może wygrać wszędzie, z każdym. Dobra dyspozycja będzie im bardzo potrzebna, bowiem zmierzą się oni na wyjeździe z sąsiadem w tabeli – Cracovią.

Zespół Michała Probierza w ostatnich tygodniach jest bardzo nierówny, jeśli chodzi o formę. Potrafią wygrać z Lechią Gdańsk, czy Zagłębiem Lubin, tak samo jak przegrać z ŁKS-em Łódź, czy – tak jak w ostatnim meczu –  ponieść porażkę ze słabiutką Koroną Kielce (0:1). Jednak zarówno ich ostatnie triumfy jak i przegrane mają wspólny mianownik. Gdy Cracovia wygrywa, czyni to na własnym boisku, a gdy przegrywa lub remisuje, to w delegacji. Krakowianie to najlepiej punktująca na własnym stadionie drużyna w lidze (22 punkty) ex aequo z Legią Warszawa. Na ich stadionie przegrywały m.in. Pogoń Szczecin czy Lechia Gdańsk.

Wrocławianie jadą na teren równie gorący co ich własny, dlatego wyzwanie będzie naprawdę spore. Mogą ewentualnie podjechać po drodze do Łodzi i spytać się ŁKS-u o sposób na „Pasy”. Wszakże jak dotąd tylko łodzianie potrafili w tym sezonie dwukrotnie pokonać zespół z Krakowa. Śląsk może stać się drugą taką drużyną. Najgroźniejszym ofensywnym punktem Cracovii jest duet Rafael Lopes-Pelle van Amersfoort. Hiszpański napastnik i holenderski ofensywny pomocnik mają łącznie na koncie 12 goli i 5 asyst. Obrońcy Śląska muszą jednak uważać także na… obrońców rywali. Ci bowiem strzelili dla krakowian już aż 9 goli oraz zaliczyli 9 asyst, co robi spore wrażenie.

Jeśli chodzi o osłabienia, po stronie Cracovii największym jest brak podstawowego środkowego obrońcy Davida Jablonskiego. Czech musi bowiem odcierpieć karę za czerwoną kartkę, którą otrzymał w meczu z Koroną. W Śląsku natomiast od poprzedniego tygodnia nic się nie zmieniło. Zabraknie znów Erika Exposito, który jednak, z uwagi na złamany palec, do treningów wróci za ok. 6 tygodni.

Mecz Śląska z Cracovią ma także dodatkową stawkę. Zadecyduje on, kto przerwę zimową spędzi na ligowym podium. Lepszą pozycję mają wrocławianie, którym wystarczy remis, by mieć pewne trzecie miejsce. W przypadku wygranej, mogą awansować na drugie, jednak to zależeć będzie od Pogoni Szczecin, która w tym samym czasie zagra u siebie z Koroną Kielce.

Szkoda byłoby kończyć tak udaną rundę porażką. Zatem na pewno motywacja wrocławian, by wygrać będzie bardzo duża, tym bardziej, że w meczu z Lechem nie zrehabilitowali się w pełni za porażkę z Legią.

Mecz z Cracovią odbędzie się w piątek 20 grudnia, o godzinie 18 na stadionie przy ul. Kałuży w Krakowie.

Ostatni mecz Śląska z Cracovią:

Śląsk Wrocław – Cracovia 2:1 (Pich 30’, Cholewiak 87’ – Rubio 71’), sobota 17 listopada 2019r., 5. kolejka sezonu 2019/20
Ostatni mecz Śląska z Cracovią w Krakowie:

Cracovia – Śląsk Wrocław 1:1 (Datković 82’ – Pich 45’), 24 listopada 2018r., 17. kolejka sezonu 2018/19

Przewidywany skład Śląska:

Putnocky – Dankowski, Puerto, Golla, Stiglec – Pich, Żivulić, Mączyński, Chrapek, Płacheta - Cholewiak.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy władze Wrocławia powinny się przychylić do petycji aktywistów LGBT i wywiesić na ratuszu tęczowe flagi?




Oddanych głosów: 1450