zamknij

Sport

Kolejny pogrom we Wrocławiu? FutureNet Śląsk gra z Biofarm Basketem Poznań [ZAPOWIEDŹ]

2019-02-17, Autor: prochu

W spotkaniu 24. kolejki 1. ligi FutureNet Śląsk podejmie na własnym parkiecie Biofarm Basket Poznań. Obie drużyny będą chciały zmazać plamy po nieudanych występach w środku tygodnia. Początek meczu w niedzielę - 17 lutego - o godzinie 19.

Podopieczni Radosława Hyżego przegrali w Wałbrzychu 72:75 z Górnikiem Trans.eu. Porażka w derbach zawsze boli podwójnie, więc Trójkolorowi podejmą poznaniaków wyjątkowo zmotywowani. Trener FutureNet Śląska po meczu zwracał uwagę, że nie wszystko w grze jego drużyny zasługiwało na krytykę, ale wymaga więcej od swoich zawodników. W hali wrocławskiego AWF-u Wojskowi w tym sezonie wciąż nie przegrali, a ostatnich dwóch rywali pokonywali różnicą ponad 30 punktów. Czy podobny scenariusz czeka nas w najbliższą niedzielę?

Reklama

Ciężko powiedzieć, bowiem rywale w tym sezonie są nieobliczalni. Biofarm Basket jeszcze niedawno wygrywał u siebie z Enea Astorią i Rawlplug Sokołem, ale w środę przegrał na własnym parkiecie ze Zniczem Basket aż 45:79 (drugą połowę goście wygrali 47:17!). To najgorsza zdobycz punktowa w 1. lidze od października 2017 roku, kiedy Zetkama Doral Nysa Kłodzko rzuciła w Kutnie 43 punkty. Dotkliwa porażka zepchnęła poznaniaków na 11. miejsce w tabeli z bilansem 11-12.

Kapitan Basketu - Marcin Flieger - tłumaczył ten "wyczyn" brakiem energii. Dla tego zawodnika niedzielny mecz może być okazją do wspomnień sprzed kilku lat. W sezonie 2012/2013 z między innymi Radosławem HyżymNorbertem Kulonem u boku wywalczył ze Śląskiem awans do ekstraklasy. Wtedy zdobywał średnio 13,5 pkt w 27 minut. Jeszcze lepsze statystyki (śr. 14,4 pkt i 5,1 ast w 28 min) ma teraz, w wieku 34 lat. Blisko dwa miesiące gry, w tym mecz z FutureNet Śląskiem, zabrała mu jednak kontuzja. Poznaniacy przegrali wtedy aż osiem z dziewięciu spotkań bez swojego lidera.

W drużynie Pawła Blechacza warto zwrócić uwagę na młodą krew. 20-letni Mikołaj Kurpisz i Michał Samsonowicz już teraz stanowią o sile ekipy z Poznania. Swoje minuty dostają też Bartosz Jankowski, Dawid Gruszczyński, Marcin Tomaszewski, Aleksander Lewandowski i Mikołaj Czyż - wszyscy mają między między 18 a 22 lat. Z kolei w drużynie FutureNet Śląska znów niezły mecz zagrał Szymon Tomczak (6 pkt w 14 min w Wałbrzychu), a Aleksander Dziewa, Jakub MusiałTomasz Żeleźniak regularnie notują świetne występy, a przecież również można ich zaliczyć do grona młodych zawodników.

W obu zespołach nie brakuje też doświadczenia. Robert Skibniewski przeżywa w FutureNet Śląsku kolejną młodość, a solidny sezon w Biofarm Baskecie rozgrywa środkowy Adam Metelski. "Skiba" już nieraz udowodnił, że potrafi rozstrzygać o losach meczu. Z kolei bez Metelskiego ciężko wyobrazić sobie ekipę z Wielkopolski - 35-letni środkowy w ostatnich czterech latach opuścił zaledwie kilka spotkań Biofarm Basketu.

Zdecydowanym faworytem niedzielnego starcia jest oczywiście WKS. FutureNet Śląsk trafia średnio 35,6 procent rzutów zza łuku, a Biofarm Basket nie miał takiej skuteczności z dystansu od dziewięciu spotkań. Inne statystyki również przemawiają na korzyść wrocławian. Wszyscy jednak wiemy, że wszelkie cyfry tracą znaczenie w momencie wyjścia na parkiet, a swoją wyższość trzeba udowodnić przez 40 minut meczu.

Początek spotkania w hali AWF-u przy Stadionie Olimpijskim o godzinie 19.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy podobają Ci się nowe, szklane biurowce we Wrocławiu?




Oddanych głosów: 294