Sport

Koszykarze Śląska postraszyli faworyta, ale wracają na [RELACJA]

2018-01-28, Autor: prochu

Śląsk Wrocław przegrał ze Spójnią Stargard 69:77 w spotkaniu 21. kolejki koszykarskiej pierwszej ligi. Wrocławianie zaprezentowali się bardzo ambitnie i znów postraszyli faworyta, jednak by wywalczyć meczowe zwycięstwo, zabrakło w końcówce sił.

Reklama

W porównaniu do meczu z KK Warszawa, w wyjściowej piątce Aleksandra Dziewę zastąpił Marcin Bluma. Miejsce w niej zatrzymał za to Mikołaj Ratajczak, który zaliczył kolejny dobry występ. Wrocławianie zaczęli spotkanie od prowadzenia 5:0. Spójnia potrzebowała chwili, by się przebudzić, a stało się to za sprawą punktów Alana Czujkowskiego. W pierwszej kwarcie wspomniany Ratajczak dwukrotnie trafił zza łuku, raz za 3 trafił też Adrian Mroczek-Truskowski, ale gospodarze tego starcia nieprzypadkowo znajdują się na szczycie tabeli. Wyrównana pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 20:17 dla Spójni.

Drużyna Krzysztofa Koziorowicza odskoczyła w drugiej części gry na 8 "oczek". Kilka odpuszczonych sytuacji w obronie skutkowało natychmiastowym wykorzystaniem ich przez koszykarzy ze Stargardu. Koszykarzom WKS-u trzeba jednak oddać, że świetnie i błyskawicznie reagowali na to, co dzieje się na parkiecie i nie pozwalali gospodarzom się rozkręcić. Ważne punkty zdobywali Aleksander Dziewa, Marcin Bluma i Jakub Musiał. W przerwie Spójnia prowadziła 42:36, ale dobra gra wrocławian napawała optymizmem.

Przez cały mecz podopieczni Radosława Hyżego zostawiali na boisku wszystko, co mogli. Na trzecią kwartę wyszli bardzo zmotywowani i dzięki konsekwentnej, twardej grze w obronie udało im się wygrać ją 15:12. Dobrą zmianę dał wówczas Tomasz Żeleźniak, a swoją wartość ponownie potwierdził Mikołaj Ratajczak. Wynik 54:51 po trzech bardzo wyrównanych ćwiartkach zwiastował wyśmienite widowisko w czwartej części gry.

Ostatnia kwarta pod tym względem nie zawiodła. Śląsk goniąc rywali od początku meczu nareszcie dopiął swego i doprowadził do remisu. Obie ekipy grały bardzo ofiarnie, a wynik cały czas był na styku. Niestety, w kluczowej akcji wrocławianie nie zdołali trafić do kosza, a chwilę później Dawid Bręk znów popisał się celną "trójką". Gospodarze objęli sześciopunktowe prowadzenie, którego już nie oddali. Doświadczona drużyna lidera grając do końca spotkania długie akcje nie pozwoliła już wrocławianom się zbliżyć i po świetnym widowisku wygrała 77:69.

- Zagraliśmy dobry mecz, choć trzeba też docenić klasę rywala, który nadaje ton I lidze. Spójnia to drużyna, która gra ofensywną koszykówkę, którą bardzo lubię. Widowisko stało na takim poziomie, że uczestniczenie w nim było z mojej strony przyjemnością - mówił na pomeczowej konferencji trener WKS-u Radosław Hyży.

Choć wrocławianie nie zdołali sprawić niespodzianki, są pewne powody do zadowolenia. Po bardzo niemrawym początku roku wydaje się, że wrocławianie łapią odpowiedni rytm. Potwierdzić to trzeba będzie już w środę (31 stycznia). Do stolicy Dolnego Śląska zawita wówczas Noteć Inowrocław, a wygranie z przedostatnią drużyną w tabeli jest obowiązkiem, biorąc pod uwagę, że celem Śląska na ten sezon jest występ w play-offach. Początek meczu w hali AWF-u przy Stadionie Olimpijskim o godzinie 19.

Spójnia Stargard - Śląsk Wrocław 77:69 (20:17, 22:19, 12:15, 23:18)
Spójnia: Dymała 14, Pabian 13 (1), Bręk 13 (3), Fraś 12, Czujkowski 10, Wilczek 5 (1), Raczyński 5, Pytyś 5, Koziorowicz 0, Szymański 0.
Śląsk: Dziewa 14 (1), Ratajczak 11 (2), Michałek 10, Bluma 10, Musiał 9 (1), Mroczek-Truskowski 5 (1), Żeleźniak 4 (1), Grzeliński 4, Pławucki 2, Kutta 0.

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy ulica Szczytnicka powinna być deptakiem?



Oddanych głosów: 1911