zamknij

Sport

Nadzieja, choć niewielka, wciąż jest. Śląsk zagra z Wartą o utrzymanie szans na puchary

2021-05-09, Autor: Bartosz Królikowski

Ze wszystkich zespołów walczących o czwarte miejsce na koniec sezonu PKO Ekstraklasy, sytuacja Śląska Wrocław jest najtrudniejsza. Ale wszystko wciąż teoretycznie jest możliwe. WKS musi liczyć na inne drużyny, lecz przede wszystkim na samego siebie. Wrocławianie zagrają tym razem na wyjeździe z Wartą Poznań, bezpośrednim rywalem w walce o puchary i muszą wygrać, jeśli chcą zachować szanse na pozycję tuż za podium.

Reklama

Ostatnie spotkanie wrocławian, jakim były derby Dolnego Śląska, było prawdopodobnie najgorszym meczem jakie Śląsk rozegrał od… lat. I tu nie chodzi tylko o występ samego WKS-u, bo tak jałowe w ich wykonaniu starcia widywaliśmy za trenera Vitezslava Lavicki. Ale jak do tej emocjonalnej biedy dołączyło jeszcze Zagłębie Lubin, to otrzymaliśmy coś tak koszmarnego, że należy współczuć każdemu kto musiał to oglądać i nazwać masochistą tych, którzy nie wyłączyli tego po maksymalnie 60 minutach.

Naprawdę chciałbym przesadzać. Bardzo chciałbym wyolbrzymiać słabość tego meczu, ale jeżeli w całym spotkaniu mamy dwa celne strzały, z czego jeden to w gruncie rzeczy podanie do bramkarza, a w najgroźniejszej sytuacji w meczu piłkarz Zagłębia nawet w piłkę czysto nie trafia, to o czym my mówimy? Dodatkowo to nie było jakieś tam zwykłe spotkanie ligowe pod koniec sezonu, w gruncie rzeczy o nic. To były derby Dolnego Śląska, bardzo ważne w kontekście walki o grę w eliminacjach do europejskich pucharów. Śląsk wraz z Zagłębiem nie wyglądały jak zespoły, które chcą w nich zagrać. To że ani jedni, ani drudzy, ani zapewne żaden inny polski zespół tych eliminacji by nie przeszedł to inna sprawa. Ale tu chodzi o samą wolę walki do samego końca. Potwierdzić swoje miejsce w czołówce ligi. A Śląsk jej w derbach nie pokazał.

Za wrażenia estetycznie punktów się jednak nie odejmuje (a czasami szkoda), więc WKS wciąż ma szanse na ów czwarte miejsce. Ale marginesu błędu już żadnego. Dosłownie, bowiem każdy inny wynik niż wygrana z Wartą Poznań odbierze im możliwość zajęcia tej pozycji. Przed tą kolejką Śląsk był w najgorszej pozycji do ataku na czwartą lokatę, bowiem z 39 pkt był na ósmym miejscu. Jednak póki co wyniki innych spotkań układały się dość korzystnie, bo swoich meczów nie wygrały Zagłębie Lubin (1:1 z Pogonią Szczecin), ani Lechia Gdańsk (1:1 z Cracovią). To oznacza, że jeśli WKS wygra z Wartą, wyprzedzi lubinian oraz zrówna się punktami z Lechią (z którą ma niestety dla siebie gorszy bilans bezpośrednich spotkań). Warto jednak pamiętać, że Śląsk tak czy tak zależny jest od Piasta Gliwice. Jeśli gliwiczanie wygrają w poniedziałek z Rakowem Częstochowa, WKS utraci realne szanse na czwartą pozycję, nawet jeśli sam wygra (mają identyczny bilans bezpośredni z Piastem i dużo gorszy bramkowy).

Szanse są zatem małe i bardzo zależne od wpadek rywali. Przede wszystkim jednak Śląsk sam musiałby wygrać najlepiej oba mecze jakie im zostały. Oceniając po formie, będzie o to lekko mówiąc trudno. Zwłaszcza że czeka ich teraz wizyta w Grodzisku, gdzie swoje domowe mecze rozgrywa Warta Poznań. Zespół Piotra Tworka to jedna z rewelacji tego sezonu. Mieli nie być faworytami nawet w walce o utrzymanie, a walczą do końca o puchary. Zawdzięczają to rewelacyjnej rundzie wiosennej, w której przegrali tylko trzykrotnie. Już na pewno sezon skończą wyżej od Lecha Poznań, więc można im przyznać mistrzostwo Wielkopolski.

Warta nie prezentuje zbyt efektownego futbolu. Poznaniacy są najgorsi w lidze jeśli chodzi o liczbę wykreowanych sytuacji do strzelenia gola (36). Drugim najgorszym zespołem jest Śląsk co ciekawe (37). Niewiele strzelają (30 goli to ex aequo z Górnikiem Zabrze i Stalą Mielec trzeci najgorszy wynik w lidze), ale niewiele tracą (lepsze jest tylko Top 5 ligi). Godne pochwały jest też stawianie na Polaków. W całej drużynie Warty jest tylko czterech obcokrajowców, którzy strzelili zaledwie 14% goli drużyny. WKS musi jednak piekielnie uważać właśnie na zagranicznego piłkarze, skrzydłowego Makanę Baku. Niemiec przyszedł do Poznania zimą i pokazuje spore umiejętności. W 11 meczach wiosną, strzelił 5 goli i zaliczył 2 asysty. Bardzo dobrze współpracuje z wypożyczonym z Pogoni Szczecin Maciejem Żurawskim (4 asysty, z czego 3 przy golach Baku). Szefem zespołu jest jednak doświadczony Łukasz Trałka, który mimo 36 lat na karku, prezentuje się świetnie w tym sezonie i daje liczby (4 gole, 7 asyst).

Śląsk ma jeszcze o co grać, więc nie ma się co spodziewać eksperymentów w składzie. Choć w gruncie rzeczy gorzej niż z Zagłębiem w ofensywie chyba się nie da więc czegokolwiek nie wymyśliłby Jacek Magiera, nie wyszedłby na minus. Nie spodziewałbym się jednak wielu ofensywnych zmian. Może powrót Szymona Lewkota do środka pola, za bezbarwnego Rafała Makowskiego. Kompletnie bez formy jest Dino Stiglec, ale jego można zastąpić tylko dając Patryka Janasika na lewo, a Lubambo Musondę na prawe wahadło. Bo Bartłomiej Pawłowski wahadłowym nie jest.

Karę pauzy za kartki odcierpieli już Israel Puerto oraz Konrad Poprawa, ale powróci najpewniej tylko ten drugi. Kontrakt Hiszpana wygasa i musiałby rozegrać odpowiednią ilość minut do automatycznego przedłużenia, czego już nie zdąży zrobić. Negocjacje nowego kontraktu są niełatwe, głównie z powodu bardzo wysokich żądań finansowych Puerto, więc obie strony nie mają wielkich szans się dogadać, a wychowanka Sevilli już w WKS-ie nie ujrzymy.

Mecz Warta Poznań – Śląsk Wrocław odbędzie się w niedzielę 9 maja o 15:00 na stadionie w Grodzisku Wielkopolskim. Transmisja na Canal+ Sport.

Przewidywany skład Śląska:

Szromnik – Bejger, Poprawa, Tamas – Musonda, Lewkot, Mączyński, Janasik – Pich, Praszelik - Exposito

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy prezydent Jacek Sutryk zasłużył na wotum zaufania za 2020 rok?



Oddanych głosów: 75