zamknij

Sport

Pierwsza odsłona maratonu. FutureNet Śląsk walczy w Łowiczu z Księżakiem [ZAPOWIEDŹ]

2018-10-26, Autor: prochu

5 spotkań w 15 dni - FutureNet Śląsk Wrocław czeka w najbliższych dwóch tygodniach prawdziwy koszykarski maraton. Na pierwszy ogień idzie wyjazd do Łowicza i spotkanie z tamtejszym Księżakiem Syntex. Początek meczu w sobotę - 27 października - o godzinie 19:30.

Choć rozgrywanie meczów co trzy dni nigdy nie jest łatwe, w tym pracowitym okresie terminarz okazał się łaskawy dla podopiecznych Radosława Hyżego. Wszyscy z pięciu rywali zajmują miejsca w dolnej części tabeli, więc WKS będzie przystępował do każdego ze spotkań w roli faworyta. FutureNet Śląsk z kompletem zwycięstw i bilansem 5-0 plasuje się na drugiej lokacie, zaraz za Rawlplug Sokołem Łańcut. Wojskowi i klub z Podkarpacia (także bilans 5-0) co kolejkę zmieniają się na prowadzeniu, o którym decyduje różnica małych punktów.

Reklama

Na niemal zupełnie przeciwległym biegunie tabeli znajduje się Księżak Syntex Łowicz. Awans drużyny na zaplecze ekstraklasy był dużym wydarzeniem - ekipa z Łowicza już od wielu lat regularnie grała w play-offach 2. ligi, jednak tam nie potrafiła wywalczyć promocji na wyższy poziom rozgrywkowy. Ostatnie niepowodzenie miało miejsce w sezonie 2016/17, gdy na drodze Księżaka stanął... Śląsk Wrocław. Trójkolorowi wygrali 89:79 u siebie oraz - po bardzo emocjonującym meczu - 76:75 w Łowiczu i awansowali do półfinału fazy play-off. Tam pokonali KK Warszawa, uzyskując prawo gry w 1. lidze. Księżak powetował sobie te porażki rok później, pokonując rezerwy Śląska również w ćwierćfinale play-offów. W półfinale za silny okazał się Górnik Trans.eu Wałbrzych, ale w serii o 3. miejsce - i awans do 1. ligi - Księżak pokonał MCKiS Jaworzno i w końcu znalazł się na zapleczu ekstraklasy.

Awans to jednak nie tylko radość, ale i duże wyzwanie, zarówno sportowe, jak i organizacyjne. W łowickiej hali OSiR konieczne było zamontowanie tablic pomocniczych i wzmocnienie oświetlenia. Z kolei drużyna Roberta Kucharka - wieloletniego trenera, a wcześniej także zawodnika Księżaka - zaliczyła falstart. Łowiczanie wyraźnie przegrali pierwsze 4 spotkania, przełamując się dopiero w ostatniej kolejce, w której pokonali Znicz Basket Pruszków 70:56. Było to historyczne, pierwsze zwycięstwo drużyny z Łowicza na tym szczeblu rozgrywek. Patrząc jednak na skład Księżaka, można spodziewać się, że tych zwycięstw będzie więcej. W letniej przerwie z drużyny odeszli zawodnicy stanowiący o jej sile w ubiegłym sezonie, lecz na ich miejsce sprowadzono dobrych koszykarzy z pierwszoligowym doświadczeniem. Prawdziwym weteranem jest 35-letni silny skrzydłowy Marcin Salamonik, który na zapleczu ekstraklasy rozegrał aż 374 spotkania w ciągu 12 sezonów. Za kreowanie gry w Łowiczu odpowiada z kolei Jan Grzeliński, dobrze znany wrocławskim kibicom z wieloletniej gry w WKK i występów w Śląsku w ubiegłym sezonie.

- Nie ma co ukrywać, że zaczęliśmy ten sezon w słabym stylu. Poza pierwszym meczem z Astorią, w którym walczyliśmy do ostatnich minut, pozostałe spotkania były dość jednostronne. Zbyt dużo elementów nie funkcjonowało w naszej grze, co przekładało się na wynik końcowy. Mecz z Pruszkowem był dla nas bardzo ważny, bo wiedzieliśmy, że teraz czeka nas seria ciężkich pojedynków. Potencjał drużyny jest spory, jednak na razie nasz problem polega na tym, że zupełnie nie umiemy go wykorzystać - komentuje Grzeliński.

Czas działa na korzyść drużyny z Łowicza, która z takimi zawodnikami jak Marcin Salamonik czy Jan Grzeliński, po prostu musi zacząć grać lepiej. Jak pokazała ostatnia kolejka, niskie miejsce rywala w tabeli wcale nie musi oznaczać łatwego spotkania, bo Śląsk w Siedlcach wygrał dopiero po dogrywce. Księżak na pewno postawi Śląskowi ciężkie warunki, ale nie było jeszcze w tym sezonie przeszkody, której koszykarze WKS-u by nie sprostali. Oby tak też było w sobotę.

Mecz z Księżakiem Łowicz odbędzie się w sobotę (27 października), a kolejne spotkanie już we wtorek - do Wrocławia przyjeżdża Energa Kotwica Kołobrzeg. Kolejnymi punktami w koszykarskim maratonie są potyczki z AZS AGH Kraków (sobota, 3 listopada), Górnikiem Wałbrzych (środa, 7 listopada) i Biofarm Basketem Poznań (sobota, 10 listopada).

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Gdzie BWA Awangarda powinna mieć siedzibę po remoncie Pałacu Haltzfeldów?





Oddanych głosów: 23