zamknij

Sport

Zwycięski marsz Hurkacza trwa. Wrocławianin w finale Mastersa w Miami!

2021-04-03, Autor: Bartosz Królikowski

On się nie zatrzymuje! Hubert Hurkacz rozegrał znakomity mecz i pokonał rozstawionego z czwórką Rosjanina Andrieja Rublowa 6:3 6:4 w półfinale turnieju Masters w Miami. Awansował tym samym do swojego pierwszego finału zawodów tej rangi.

Kolejno 123, 11, 19 i 5. To są miejsca w światowym rankingu ATP zawodników, których jak dotąd pokonywał Hubert Hurkacz. O tym że wrocławianin może wygrywać ze ścisłym topem wiedzieliśmy już wcześniej, wszakże nieraz wygrywał i z zawodnikami z Top 10. Ale ten turniej to jak na razie absolutny popis Polaka. Co wyzwanie to większe, a on pokonuje je wszystkie. Szczególnie smakuje zwłaszcza to zwycięstwo ćwierćfinałowe ze Stefanosem Tsitsipasem, gdzie Hurkacz wyszedł z niemałych opałów i odprawił do domu zawodnika, który wybitnie mu nie leży.

Reklama

Wszystko to zaprowadziło wrocławianina do półfinału turnieju Masters w Miami. Zawody tej rangi są najbardziej prestiżowe w cyklu ATP zaraz za Wielkimi Szlemami. Hurkacz to pierwszy Polak od czasu Paryża 2012 i Jerzego Janowicza (przegrany finał z Davidem Ferrerem), który dotarł tak daleko w Mastersie. Odniósł swój największy sukces w karierze, ale to nie był koniec. W półfinale w Miami na drodze zawodnika z Wrocławia stanął ósmy w światowym rankingu Andriej Rublow. Rosjanin prezentuje w tym sezonie znakomitą dyspozycję. Wygrał najwięcej spotkań w całym tourze, a w drodze do półfinału nie stracił nawet seta, eliminując takich zawodników jak Marin Cilić, czy Sebastian Korda.

Pomimo iż to Rublow był faworytem spotkania, ten mecz okazał się być jednym, wielkim koncertem Huberta Hurkacza. Polak już na samym początku dał rywalowi znać co go czeka, zaczynając mecz od przełamania przy pierwszej okazji i prowadzenia 3:0 w gemach. Wrocławianin imponował spokojem, a jednocześnie grał bardzo precyzyjnie, zmieniając kierunki swych zagrań. Jego rywal nie mógł sobie poradzić z presją i stylem gry jakie narzucił Polak, dając się wkrótce przełamać po raz drugi. Drobny kryzys przytrafił się naszemu reprezentantowi przy stanie 5:1, gdy Rosjanin odrobił jedno przełamanie i bliski był również drugiego, ale w kluczowym momencie Hurkacz wykazał się dojrzałością triumfując w pierwszym secie 6:3.

Bardzo podobnie wyglądał również set nr 2. Wrocławianin znów ekspresowo wywalczył przełamanie korzystając nieco z błędów rywala. Tych Rublow popełniał dość sporo jak na swoje standardy, ale to wynikało też z tego, że Hurkacz często spychał go do defensywy zmuszając go do biegania od jednego narożnika kortu do drugiego. Wzorem pierwszej partii, Polak miał nieco problemów w końcówce. Ostatniego gema meczu przy podaniu wrocławianina panowie grali prawie 10 minut. Rublow miał piłki na przełamanie, Hubert potrzebował kilku meczowych, ale ostatecznie w tym teście wytrzymałości psychicznej lepszy okazał się zawodnik z Wrocławia, wygrywając 6:4, a ostatecznie cały mecz 6:3 6:4.

Ten mecz był świetnym podsumowaniem całego tego turnieju w wykonaniu Huberta Hurkacza. Spokój, precyzja dojrzałość w kluczowych momentach. Przyczepić można by się jedynie do serwisu. Polakowi nieco zbyt często nie wchodziło pierwsze podanie, co powodowało trochę kłopotów, które lepiej dysponowany Rublow mógłby bardziej wykorzystać. Asów też miewał więcej w tym turnieju (8 dziś). Aczkolwiek to jest coś, co Hurkacz jak najbardziej może poprawić i zapewne w finale to zrobi.

To będzie trzeci finał ATP Huberta Hurkacza w karierze, ale pierwszy tak wysokiej rangi. Poprzednie dwa także były w USA. W 2019 roku wygrał z Francuzem Benoit Pairem w Winston-Salem, a w tym roku w styczniu triumfował w Delray Beach z Sebastianem Kordą z USA. Tym razem jego rywalem będzie 19-letni Włoch Jannik Sinner (ATP 31), którego awans do finału również jest niespodzianką. Ich mecz już w niedzielę 4 kwietnia o 19:00 czasu polskiego.

Półfinał turnieju ATP 1000 w Miami:

Hubert Hurkacz (26) – Andriej Rublow (4) 6:3 6:4

Oceń publikację: + 1 + 7 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jaką nazwę powinien nosić skwer przy Zakładzie Karnym przy ul. Kleczkowskiej?




Oddanych głosów: 883