zamknij

Sport

Śląsk wciąż niepokonany. Cenny remis w Warszawie

2019-08-04, Autor: dart

W rozgrywkach PKO Ekstraklasy Śląsk Wrocław wciąż jest niepokonany. W sobotę piłkarze Vitezslava Lavicki bezbramkowo zremisowali z Legią w Warszawie. Zielono-biało-czerwoni utrzymują się w czołówce tabeli.

Śląsk z właśnie co ustanowionym rekordem sześciu ligowych zwycięstw z rzędu, Legia krytykowana za grę, ale jednak z awansem do kolejnej rundy eliminacji Ligi Europy. Niedzielne spotkanie PKO Ekstraklasy na Łazienkowskiej 3 zapowiadało się bardzo ciekawie.

Reklama

Vitezslav Lavicka desygnował do gry w podstawowym składzie WKS-u napastnika Erika Exposito, a w Legii na ławce rezerwowych zasiedli tacy zawodnicy, jak Carlitos, Dominik Nagy, Cafu czy Tomasz Jodłowiec - w przeszłości były zawodnik zielono-biało-czerwonych.

Oba zespoły mecz rozpoczęły spokojnie i rozważnie, badając swoje możliwości. Śląsk szukał zagrań w pole karne wicemistrza Polski, a w Legii mocno w grę angażował się Arvydas Novikovas. Litwin w 7. minucie oddał strzał na bramkę WKS-u, ale Matus Putnocky nie dał się zaskoczyć. 34-letni bramkarz był najlepszym zawodnikiem wrocławskiej drużyny w pierwszej połowie. Po tym, jak obronił uderzenie Novikovasa, w kolejnych minutach tej części meczu dobrze spisywał się po strzałach Jarosława Niezgody, Artura Jędrzejczyka i Luquinhasa. Śląsk momentami był w opałach, ale w bramce miał doświadczonego Słowaka, któremu sprzyjało także szczęście - tak, jak wtedy, gdy z dystansu uderzył Novikovas. Po rykoszecie piłka przeleciała tuż obok słupka.

Golem dla wrocławian zapachniało natomiast w 16. minucie. Po dośrodkowaniu Krzysztofa Mączyńskiego z rzutu wolnego chwilę później Dino Stiglec zagrywał wzdłuż bramki. Ryzykowna interwencja Jędrzejczyka uratowała Legię przed stratą gola. Na piłkę już bowiem czekał Piotr Celeban. Odnotować warto też uderzenie Przemysława Płachety z 35. minuty. Tym razem to jednak Radosław Majecki popisał się dobrą interwencją.

Kilka minut po zmianie stron dobrą okazję miała Legia, a dokładniej Jarosław Niezgoda. Napastnik gospodarzy ładnie uderzył zza pola karnego i chociaż wydawało się, że strzał jest minimalnie niecelny, to Putnocky i tak zdołał odbić piłkę. Legia coraz częściej i dłużej rozgrywała piłkę na połowie WKS-u. Wrocławianie czekali na błąd rywala.

Wraz z upływem kolejnych minut Legia zyskiwała coraz większą przewagę. Piłkarze ze stolicy prowadzili grę, lecz Śląsk dobrze bronił dostępu do własnej bramki. I z tą solidnością w defensywie wrocławianie wytrwali do ostatniego gwizdka sędziego. Śląsk w tym meczu gola bowiem nie stracił, lecz również i nie strzelił. Niedzielne spotkanie zakończyło się bowiem bezbramkowym remisem. Na terenie wicemistrza Polski wrocławianie wywalczyli jeden punkt, a to wszystko na oczach Jacka Sutryka. Prezydent Wrocławia grę zawodników WKS-u obserwował z trybun stadionu w Warszawie.

Po 3. kolejkach PKO Ekstraklasy Śląsk Wrocław ma na swoim koncie siedem punktów. Jest niepokonany i utrzymuje się w czołówce tabeli. W następnym spotkaniu zielono-biało-czerwoni na wyjeździe zmierzą się z Lechem Poznań (9 sierpnia, godzina 20:30).

Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 0:0

Legia: Radosław Majecki - Marko Vesović, Igor Lewczuk, Artur Jędrzejczyk, Paweł Stolarski, Andre Martins, Domagoj Antolić, Walerian Gwilia (77 Dominik Nagy), Arvydas Novikovas, Luquinhas (83 Jose Kante), Jarosław Niezgoda (72 Sandro Kulenović).

Śląsk: Matus Putnocky - Łukasz Broź, Wojciech Golla, Piotr Celeban, Dino Stiglec, Krzysztof Mączyński, Michał Chrapek (62 Jakub Łabojko), Lubambo Musonda, Robert Pich, Przemysław Płacheta (84 Adrian Łyszczarz), Erik Exposito (73 Mateusz Cholewiak).

Żółte kartki: Andre Martins - Krzysztof Mączyński.

Sędzia: Paweł Gil (Lublin).

Widzów: 18 003.

Oceń publikację: + 1 + 5 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy membrana stadionu to dobre miejsce na wieszanie reklam?




Oddanych głosów: 310