zamknij

Sport

Uniknąć „typowej Ekstraklasy”. Śląsk podejmuje Wisłę Kraków

2019-11-23, Autor: Bartosz Królikowski

Wesoła ta polska liga. Tutaj każdy może wygrać z każdym, a w szczególności wtedy, gdy nikt się tego nie spodziewa. Dlatego też w meczu z ostatnią w tabeli Wisłą Kraków, Śląsk musi zachować pełną koncentrację, by nie zaliczyć bardzo nieprzyjemnej wpadki już na samym początku rundy rewanżowej.

Twierdza Wrocław stoi i od prawie siedmiu miesięcy ma się dobrze. Śląsk to ostatnia w tym sezonie drużyna, która wciąż jest niepokonana na własnym boisku. Dodatkowo, są oni na fali trzech zwycięstw z rzędu. W ostatnich spotkaniach pokonywali oni kolejno: Arkę Gdynia (2:1), Wisłę Płock (3:1) i ŁKS Łódź (1:0). W tabeli, w której byli już w pewnym momencie na dziewiątym miejscu, awansowali na pozycję piątą, a do lidera tracą zaledwie dwa punkty. W dobrej formie znajdują się choćby Michał Chrapek, czy Robert Pich. Można zatem powiedzieć, że o serii siedmiu meczów bez zwycięstwa nikt już w drużynie nie pamięta, a ostatnie tygodnie przebiegają niemalże wzorowo.

Reklama

W drużynie Wisły Kraków natomiast od długiego czasu trwa apokalipsa. Ostatnie zwycięstwo krakowianie odnieśli 31 sierpnia w meczu z Zagłębiem Lubin (4:2). Była to konkretnie siódma kolejka. Śląsk był wtedy na czele tabeli, Wisła Płock, czyli niedawny lider, znajdowała się w strefie spadkowej, trenerem Zagłębia był Ben van Dael, a dzieci i młodzież cieszyły się ostatnim dniem wakacji. Oto jak dawno to było.

Od tamtej pory „Biała Gwiazda” na osiem rozegranych spotkań przegrała… wszystkie, co jest niechlubnym rekordem klubu. Fatalna gra sprawiła, że po ostatniej domowej porażce z Arką Gdynia, pracę utracił trener Maciej Stolarczyk, którego zastąpił Artur Skowronek. Trzeba jednak przyznać, że w tym sezonie Wisła ma niesamowitego pecha do kontuzji i nie było prawdopodobnie takiego meczu, w którym wszyscy zawodnicy byli gotowi do gry. Tak czy inaczej, w Wiśle Kraków wybuchł pożar, który przemienił się w istne piekło. Trudno nawet wyróżnić zawodnika, prezentującego się ostatnio choćby przyzwoicie, bowiem takowego po prostu nie ma. Jednak mecz z gdynianami, przyniósł Wiśle jednak coś dobrego. Był to powrót po kontuzji Jakuba Błaszczykowskiego, który może być impulsem do odmiany beznadziejnej obecnie sytuacji.

- Wiemy w jakiej obecnie sytuacji jest Wisła. Mają nowego trenera i gdy przyjadą do Wrocławia, będą walczyć o punkty za wszelką cenę. Ich potencjał w ofensywie jest duży, a mimo że obrona nie działa tak jak powinna, nowy szkoleniowiec z pewnością pracował by wyglądali lepiej pod kątem taktycznym. My na pewno nie możemy myśleć o tym, że Wisła zamyka ligową tabelę, a ostatnie kilka spotkań przegrała. Ligowa tabela pokazuje, że wszyscy są blisko siebie, a poziom jest wyrównany – ocenił na przedmeczowej konferencji trener Vitezslav Lavicka.

- Nowy trener to zawsze bodziec dla zawodnika, motywujący do lepszej pracy. Zawodnicy, którzy dotąd grali mniej chcą się pokazać, a treningi zyskują na jakości. Wisła pomimo słabej serii może równie dobrze zagrać we Wrocławiu swój najlepszy mecz w sezonie – powiedział środkowy obrońca, Wojciech Golla.

Oprócz Błaszczykowskiego, przerwę reprezentacyjną w Krakowie przepracowali spokojnie także albański pomocnik Vullnet Basha oraz Paweł Brożek, którzy są bardzo ważnymi punktami zespołu, a ostatnio mieli problemy z urazami. We Wrocławiu natomiast sytuacja również wygląda przyzwoicie. W meczu z Wisłą na pewno nie zagrają poważnie kontuzjowani Adrian ŁyszczarzPiotr Celeban. Pod znakiem zapytania stoi też występ Mateusza Radeckiego, który miał ostatnio problem z mięśniem przywodziciela. Największym problemem Vitezslava Lavicki będzie przymusowa nieobecność Jakuba Łabojki, który w meczu z ŁKS-em Łódź otrzymał czwartą żółtą kartkę w sezonie. Jest to o tyle kłopotliwe, że środek pola złożony z Łabojki, Krzysztofa MączyńskiegoMichała Chrapka, ostatnimi czasy bardzo dobrze funkcjonował. Wykartkowanego pomocnika zastąpi prawdopodobnie Chorwat Diego Żivulić, który póki co grał w tym sezonie bardzo przeciętnie.

Oceniając po tabeli i ostatniej dyspozycji, Śląsk powinien rozbić Wisłę bez większych problemów. Jednak zawodnicy „Białej Gwiazdy” będą na pewno zdeterminowani, by pokazać się nowemu trenerowi z dobrej strony i obić się od dna tabeli. Poza tym w Ekstraklasie, nie ukrywajmy, największym zagrożeniem dla jedynej niepokonanej na własnym boisku drużyny, jest ekipa z samego dna, która przegrała osiem meczów z rzędu.

Wrocławianie nie mogą w najmniejszym stopniu zlekceważyć rywala, bowiem to nigdy dobrze się nie kończy. Udało im się stworzyć serię trzech zwycięstw z rzędu, więc motywacja do jej przedłużenia, będzie bardzo duża. Dodatkowo, ścisk w górnej części tabeli jest tak duży, że każda strata punktów może kosztować spory spadek. Mówiąc wprost, jest to po prostu mecz typu must-win.

- Musimy podejść do tego meczu z pełną koncentracją oraz zaangażowaniem. Nasza gra ma być odpowiednio zbilansowana, kompaktowa i agresywna w obronie. Jesteśmy świadomi naszych umiejętności. Wiemy kiedy zastosować wysoki pressing, a kiedy niski. Taką drogę wybraliśmy na początku sezonu i wciąż chcemy nią podążać – powiedział Vitezslav Lavicka.

Spotkanie z Wisłą Kraków odbędzie się w niedzielę 24 listopada o godzinie 17:30 na Stadionie Wrocław.

Historia spotkań z Wisłą:
- 82 mecze (40 we Wrocławiu)
- 35 zwycięstw Śląska (22 we Wrocławiu)
- 18 remisów (8 we Wrocławiu)
- 29 zwycięstw Wisły (10 we Wrocławiu)

Mecz w poprzedniej rundzie:
Wisła Kraków – Śląsk Wrocław 0:1 (Stiglec 62’)

Ostatni mecz tych drużyn na Stadionie Wrocław:
1 września 2018r., 7 kolejka sezonu 2018/19

Śląsk Wrocław – Wisła Kraków 0:1 (Zdenek Ondrasek 89’)

Przewidywany skład Śląska:
Putnocky – Broź, Puerto, Golla, Stiglec – Pich, Żivulić, Mączyński, Chrapek, Płacheta - Exposito

 

 

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Śląsk wygra z Legią?




Oddanych głosów: 74