zamknij

Wiadomości

Rada Miejska Wrocławia ma nowego przewodniczącego. W ratuszu doszło do awantury

2021-04-30, Autor: Bartosz Senderek

Po pełnej emocji sesji nadzwyczajnej Rada Miejska Wrocławia dokonała wyboru nowego przewodniczącego. Bohdan Aniszczyk z Forum Jacka Sutryka ostatecznie pokonał Agnieszkę Kędzierską z Nowoczesnej. Podczas tajnego głosowania we wrocławskim ratuszu doszło jednak do sporej awantury. Radni opozycji zgłosili, że ludzie prezydenta ingerują w tajność głosowania. Tak oddane głosy zniszczono.

Reklama

Głosowanie nad wyborem nowego przewodniczącego to konsekwencja odwołania Jarosława Charłampowicza (Forum Jacka Sutryka/Platforma Obywatelska), do którego doszło po południu. Opozycja złożona z Nowoczesnej i Współczesnego Wrocławia zarzuciła mu, że źle wypełnia swoje obowiązki, faworyzuje radnych ze swojego środowiska, a także przyczynia się do degradacji debaty publicznej. – Nie zgadzamy się na to, aby tandem Schetyna-Sutryk miał w radzie miasta swoją marionetkę, która realizuje wszystkie ich polecenia – mówił kilka dni temu Tadeusz Grabarek WW.

Ostatecznie okazało się, że za odwołaniem Charłampowicza opowiedziało się 22 radnych, co oznacza, że poza rajcami opozycji, przeciwko swojemu klubowemu koledze musiało być też co najmniej 3 członków Forum Jacka Sutryka.

Na wniosek radnych prezydenta wybór nowego przewodniczącego odroczono aż do godz. 19:00. Ostatecznie zgłoszono dwie kandydatury. Forum Jacka Sutryka rekomendowało Bohdana Aniczczyka, zaś kandydatką Nowoczesnej została Agnieszka Kędzierska.

Radnym zaglądano do kart, musiał interweniować prawnik

Głosowanie zgodnie z przepisami odbywało się w sposób tajny. Podczas oddawania głosów doszło do awantury między radnymi opozycji i koalicji rządzącej miastem.

Najpierw uwagę, że Jarosław Krauze z Forum Jacka Sutryka podczas oddawania głosów przez radnych ustawił się tak, że widzi, jak głosują poszczególni członkowie jego formacji, zgłaszał Andrzej Kilijanek z PiS. Później uwagi co do tajności głosowania miał Michał Górski ze Współczesnego Wrocławia (wybrany na przewodniczącego komisji skrutacyjnej do przeprowadzenia głosowania). Zgłosił on, że radny Mirosław Lach z Forum Jacka Sutryka miał przed wrzuceniem głosu do urny pokazywać swoją kartę do głosowania Michałowi Młyńczakowi (również z Forum Jacka Sutryka). – Są pewne zasady, które musimy szanować, bo w przeciwnym razie zamienia się to w kabaret – mówił Górski.

Wtedy pojawił się wniosek, by ze względu na naruszenie zasady tajności głosowania, przeprowadzić reasumpcję głosowania i umożliwić rajcom oddawanie głosów z zachowaniem tajności. Formalnie taki w imieniu klubu Nowoczesnej tuż po oddawaniu głosów zgłosił Piotr Uhle z Nowoczesnej. Prowadzący obrady wiceprzewodniczący Bartłomiej Ciążyński (Forum Jacka Sutryka) początkowo nie chciał się na niego zgodzić, bo tłumaczył, że wniosek o reasumpcję można zgłosić dopiero po wypełnieniu całej procedury złożonej z oddawania głosów i ich przeliczenia, wobec tego wniosek Nowoczesnej został złożony zbyt wcześnie. Na pomoc wezwano prawnika, który wydał opinię, że wniosek opozycji jest poprawny i powinien zostać uwzględniony.

Wtedy na mównicę wszedł był już przewodniczący Jarosław Charłampowicz, który przekonywał, że głosowanie tajne ma na celu zapewnienie radnym warunków do oddania głosu w sposób tajny, ale nie jest to obowiązek. – Ja w każdym głosowaniu tajnym, zawsze i wszędzie będę pokazywał kartkę. Nie łamię żadnego prawa, to jest mój przywilej, żeby głosować tajnie, a nie obowiązek – tłumaczył i zapowiadał, że nawet mimo reasumpcji, w każdym kolejnym głosowaniu będzie publicznie prezentował kartkę ze swoim głosem. Bartłomiej Ciążyński cytował z kolei wyrok Trybunału Konstytucyjnego, z którego wynika, że głosujący nie ma obowiązku skorzystać z przywileju tajności głosowania.

Robert Pieńkowski z PiS proponował, żeby radnych usadzić w sali tak, by nikt nie siedział w pobliżu urny wyborczej, a tym samym nie mógł podglądać, jak głosują inni.

Ostatecznie za powtórzeniem głosowania tajnego było 19 radnych, 18 chciało policzenia obecnie oddanych kart do głosowania. W konsekwencji tego zarządzono zniszczenie kart i ponowne głosowanie.

Rada miejska ma nowego przewodniczącego

Ostatecznie po godzinie 21:00 ogłoszono wynik głosowania. Komisja skrutacyjna poinformowała, że 19 głosów otrzymał Bohdan Aniszczyk, 17 radnych głosowało na Agnieszkę Kędzierską, a jeden oddał głos nieważny.

Oznacza to, że przewodniczącym został Bohdan Aniszczyk z Forum Jacka Sutryka. – Mam nadzieję, że uspokoimy się jako rada i mam głęboką nadzieję, że jakoś dotrwamy we wzajemnym szacunku do końca kadencji – mówił tuż po wyborze nowy przewodniczący.

Konflikt Jacka Sutryka z Nowoczesną. O co chodzi?

Konflikt prezydenta z Nowoczesną rozpoczął się od tego, że planując budżet na ten rok, Jacek Sutryk nie chciał wziąć pod uwagę propozycji składanych przez Nowoczesną. Klub .N mimo że zapowiadał brak poparcia dla budżetu bez ich poprawek, ostatecznie zagłosował za jego przyjęciem, jednak okazało się, że głosy Nowoczesnej nie były już potrzebne, bo plan wydatków autorstwa prezydenta poparło trzech radnych z PiS, który po wyrzuceniu z tego klubu, wspólnie z radnymi KKO i SdW stworzyli składające się z 19 członków Forum Jacka Sutryka. Nowa formacja miała samodzielną większość i okazało się, że Sutrykowi do rządzenia miastem Nowoczesna nie jest już potrzebna. Efektem tego było odwołanie ze stanowiska wiceprezydenta Adama Zawady, który piastował ten urząd z nominacji Nowoczesnej, co zostało odczytane jako zerwanie koalicji.

Późniejsze personalne zmiany i potyczki w radzie miejskiej można zaliczyć w poczet sukcesów środowiska Nowoczesnej. Pierwszym poważnym ciosem było przejście Macieja Zielińskiego z Forum Jacka Sutryka do Współczesnego Wrocławia (klub kierowany przez wiceprzewodniczącego krajowych struktur Nowoczesnej, Tadeusza Grabarka), przez co zaplecze Sutryka straciło samodzielną większość w radzie. W ubiegłym tygodniu Nowoczesnej i Współczesnemu Wrocławiowi, przy wsparciu również opozycyjnego PiS-u, udało się uchronić Zielińskiego przed utratą mandatu – wnioskowali o to radni z klubu prezydenta, którzy twierdzili, że były koszykarz złamał prawo.

Dzień po tym Nowoczesna i Współczesny Wrocław złożyły wniosek o odwołanie ze stanowiska przewodniczącego rady Jarosława Charłampowicza, którego działacze tych formacji określili mianem „marionetki Schetyny i Sutryka”. W głosowaniu tajnym za odwołaniem działacza Forum Jacka Sutryka głosowało 22 radnych, co oznacza, że dymisji chciała nie tylko opozycja, ale też co najmniej 3 rajców z klubu prezydenta.

Piątkowa wygrana AniszczykaKędzierską odwraca złą passę dla obozu Jacka Sutryka. Z uwagi na to, że głosowanie było tajne, nie wiadomo kto z opozycji poparł Bohdana Aniszczyka, wiadomo jednak, że na taki, a nie inny wynik wpływ miało zachowanie co najmniej dwóch radnych opozyji.

To niejedyne w tym tygodniu głosowanie nad odwołaniem ważnego polityka w dolnośląskim samorządzie. W środę opozycja (Koalicja Obywatelska, Nowoczesna Plus i Bezpartyjni Samorządowcy) próbowała odwołać przewodniczącego Sejmiku Województwa Dolnośląskiego. Mimo zapowiadanej od kilku dni większości dla tego pomysłu, Andrzej Jaroch z PiS zachował swoje stanowisko, nawet pomimo tego, że dwójka radnych tej partii nie mogła wziąć udziału w głosowaniu z powodów zdrowotnych. Tam też decydujące okazały się dwa głosy opozycji.

Czy Jacek Sutryk jest „prezydentem wszystkich wrocławian”?




Oddanych głosów: 3696

Oceń publikację: + 1 + 5 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy północny odcinek obwodnicy śródmiejskiej powinien powstać?




Oddanych głosów: 267